• facebook
  • rss
  • Przystań za Wartą

    dodane 12.05.2016 00:00

    W tym roku Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej obchodzą 200-lecie istnienia. Ogólnopolskie obchody odbyły się w styczniu, teraz czas na święto parafii.

    Tym bardziej, że w tym roku przypada 65. rocznica erygowania parafii pw. św. Józefa oraz 30-lecie konsekracji kościoła parafialnego.

    Najpierw trochę historii

    Oblaci przybyli do Gorzowa w 1945 roku na zaproszenie ówczesnego administratora apostolskiego ks. Edmunda Nowickiego. – Objęliśmy duszpasterstwo na Zawarciu w parafii Chrystusa Króla na Woskowej oraz w domu klasztornym na Brackiej 7 przy kaplicy św. Józefa, która stała się w niedługim czasie kościołem parafialnym – wyjaśnia proboszcz o. Piotr Darasz. – Pierwszym oblackim proboszczem na ul. Woskowej został o. Kazimierz Łabiński. Wpisał się w historię Kościoła lokalnego jako wspaniały duszpasterz. Obecnie parafię przy kościele pw. Chrystusa Króla prowadzą księża diecezjalni, a my pracujemy w klasztorze na ul. Brackiej. Stoi tutaj świątynia, która zastąpiła pierwotną kaplicę. Jej budowniczym był o. Piotr Sadownik. Służył jako oddany i ofiarny duszpasterz w trudnych czasach komunistycznych – dodaje. Tak naprawdę wszystko zaczęło się jednak 200 lat temu. – Zaistnieliśmy z pragnienia odnowy Kościoła. Nasze korzenie sięgają XIX-wiecznej Francji. Młody kapłan, dziś św. Eugeniusz de Mazenod, odpowiedział z wielką gorliwością apostolską na potrzeby Kościoła osłabionego przez Wielką Rewolucję Francuską. Stworzył wspólnoty misjonarzy, którzy głosili misje święte i rekolekcje. Reewangelizowali najpierw region Prowansji, Francję, a potem cały świat – tłumaczy proboszcz. Dzisiaj oblaci pracują w 68 krajach świata. Są posyłani do tych, którzy wołają o nadzieję, do najuboższych, którzy oddalili się od Boga i Kościoła. – Naszym zawołaniem misyjnym jest: „Ewangelizować ubogich posłał mnie Pan”. Wciąż nasza działalność dotyka dwóch ważnych aspektów: głoszenia słowa Bożego poprzez prowadzenie misji i rekolekcji oraz pracy we wspólnocie parafialnej, szczególnie ukierunkowanej na tych, którzy są na obrzeżach Kościoła – tłumaczy o. Piotr Darasz.

    Anioły są wśród nas

    Gorzowscy oblaci starają się odpowiadać na współczesne wzywania. Przy kościele działa Świetlica Środowiskowa im. św. Jana Pawła II oraz Dom Dziennego Pobytu dla Seniorów dla 15 osób. Od półtora roku przychodzi tutaj Janina Jakubowska. Prowadzi tu nawet swój ogródek. – Mąż zmarł i mieszkam sama. Co robić w domu samemu? A tu człowiek przyjdzie do ludzi i jesteśmy razem. Nie warto zamykać się w czterech ścianach – zachęca pani Janina. Od kilku lat na terenie parafii działa też Stowarzyszenie św. Eugeniusza de Mazenoda, które przez różne inicjatywy ewangelizacyjno-społeczne dociera do niemal wszystkich grup wiekowych. Od października ubiegłego roku przy ul. Śląskiej, z dala od kościoła, działa Przystań za Wartą. – To miejsce spotkań, pracy i modlitwy na rzecz służby bliźniemu. Drzwi tego miejsca są otwarte dla każdego – zapewnia o. Piotr Darasz. Faktycznie każdy znajdzie tam coś dla siebie. Wspólne gotowanie, kurs obsługi komputera, nauka języka niemieckiego, warsztaty decoupage’u czy warsztaty „Nawigacja w rodzinie” – to naprawdę tylko kilka propozycji w Przystani. – Rozwijamy się z miesiąca na miesiąc. W maju rusza nauka tańca dla osób dorosłych – wyjaśnia Anna Jakubowska. – Oczywiście jest coś dla ducha. Raz w miesiącu są spotkania z Pismem Świętym pod nazwą „Przy studni Jakuba”. Wcześniej mieszkańcy w kościele mogą wrzucać swoje pytania do specjalnej skrzynki, aby później uzyskać odpowiedź – dodaje. Oblaci nie zapominają także o potrzebujących. – Niedawno powstał fundusz stypendialny św. Eugeniusz de Mazenoda na pomoc ludziom w różnych potrzebach materialnych – wyjaśnia proboszcz. – Zorganizowaliśmy bal charytatywny „Anioły są wśród nas” na rehabilitację jednego z parafian – dodaje. Te dzieła nie byłyby możliwe, gdyby nie zaangażowanie wielu parafian i nie tylko. – Podziękowania należą się wszystkim osobom pracującym i posługującym przy parafii. Wspaniałym wolontariuszom m.in. pani Zosi, Wioli, Marcie, Małgorzacie, panu Kazimierzowi, o. Józefowi oraz młodzieży. Bez ich pomocy wiele dzieł nie można by przeprowadzić. Wyrazy wdzięczności kierujemy również pod adresem Urzędu Miasta Gorzów Wlkp. za wszelką pomoc i współpracę – wymienia proboszcz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół