• facebook
  • rss
  • Wspólnota ludzi szczęśliwych

    Katarzyna Buganik

    |

    Zielonogórsko-Gorzowski 24/2016

    dodane 09.06.2016 00:00

    - Kościół nas wykształcił i jako dorośli ludzie dalej chcemy w nim być, modlić się, posługiwać i mieć swoje miejsce - mówią członkowie Oazy Dorosłych w Lubsku.

    Ta wspólnota istnieje w mieście od 12 lat i posługuje w obu lubskich parafiach – Nawiedzenia NMP i Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wspólnota śpiewa, modli się i ewangelizuje. Jej członkowie żyją wiarą na co dzień, i nie „odkładają” Pana Boga na później, ale czują Jego obecność w każdej chwili swojego życia. Nie tylko spotykają się na comiesięcznych adoracjach Najświętszego Sakramentu, ale podejmują też w Kościele wiele dzieł i inicjatyw. 


    Po prostu być


    Wspólnota liczy kilkanaście osób, skupia ludzi różnych profesji, i zawodów. Jest otwarta na wszystkich, którzy chcą służyć w Kościele. 
– W Ruchu Światło–Życie istnieje oaza dzieci, młodzieży, studentów i Domowy Kościół. Dla nas, dorosłych, którzy posługiwali w oazie, a z różnych powodów nie wstąpili do Domowego Kościoła, nie było miejsca. Potrzebna była grupa, która mogłaby skupiać wszystkich innych dorosłych, niezaangażowanych w Oazę Rodzin. Kościół nas wykształcił, chcieliśmy w nim być i mieć swoje miejsce – wyjaśnia Anita Pieniążek, animatorka Oazy Dorosłych. 
Oaza Dorosłych jest grupą modlitewną i swoją obecnością inspiruje innych parafian, dlatego na wspólnotowe adoracje Najświętszego Sakramentu przychodzą też osoby niezwiązane z tą grupą.
– Ludzie potrzebują modlitewnej radości ze śpiewem. Pokazujemy, że Pan Bóg nie jest smutny, ale jest radością i motywuje nas do pozytywnego działania – tłumaczy Natalia Delegacz ze wspólnoty. 
Lubska Oaza Dorosłych jeździ również na spotkania i rekolekcje, m.in. na pielgrzymkę Ruchu Światło–Życie do Rokitna czy ORAMuz (Oazę Rekolekcyjną Animatorów Muzycznych).
– Na ORAMuz mamy trzy dni, podczas których realizujemy dziesięciodniowy program KAMUZO (Kurs dla Animatorów Muzycznych Oazy). Śpiewamy w nocy, rozmawiamy, mamy czas, by modlić się, ale i być ze sobą – mówi Anita Pieniążek.
– Na to spotkanie czekamy cały rok. Nie wyobrażamy sobie, by nie pojechać wtedy do Rokitna – dodaje Tomasz Ostrowski ze wspólnoty.


    Mieć swoje miejsce


    Oaza Dorosłych jest grupą, do której może dołączyć każdy, kto pragnie być w Kościele. Wspólnota nie stawia nikomu żadnych warunków, jest otwarta na nowe osoby. 
– Nie jest nas dużo, ale co roku przychodzi ktoś nowy. Każdą osobę trzeba najpierw wyprosić u Pana Boga. Modlimy się też za siebie samych. Prosimy o siłę dla naszej oazy, byśmy mogli trwać, być potrzebni i rozrastać się – tłumaczy Natalia Delegacz.
Osoby ze wspólnoty podejmują różne posługi podczas liturgii – muzyczną, bo śpiewają i grają na instrumentach, czytają czytania lub modlitwę wiernych, czy niosą dary ołtarza. Każdy może znaleźć tu swoje miejsce. 
– Mam męża, syna i córkę z rodziny zastępczej oraz dwie wnuczki. Jestem fryzjerką. Śpiewam w kościele i prowadzę scholę dorosłych. Odpowiadam też w diecezji za Oazę Dorosłych. Posługuję wszędzie tam, gdzie mnie poproszą o pomoc. Śpiewam w scholi dorosłych, bo to moja pasja. Jak znajduję na to czas? Normalnie. Bycie w Kościele to część mojego życia. Tego nauczyli mnie moi rodzice. Nie oddzielam swojej codzienności od Pana Boga, ofiaruję mu wszystko. On jest ze mną wszędzie – w pracy, w domu czy kościele – mówi Anita Pieniążek.
– Jesteśmy w związku niesakramentalnym, ale kochamy Boga i chcemy być w Kościele. Był czas, że staliśmy w przedsionku kościoła, dziś dzięki tej wspólnocie czujemy się potrzebni i akceptowani. Czujemy się u siebie i dzięki temu nasza wiara się umacnia – dodają Natalia Delegacz i Tomasz Ostrowski.


    Matki aniołów


    Oaza Dorosłych modli się w różnych intencjach. Podjęła też niecodzienną inicjatywę – modlitwę za kobiety, które utraciły swoje dzieci. 
– Za dzieci nienarodzone i utracone modlą się wszyscy, a za matki, które straciły swoje dzieci w różny sposób, czyli za matki aniołów – nikt, dlatego my postanowiliśmy się za nie modlić. Mamy taką niezwykłą Eucharystię, podczas której wszyscy polecamy Bogu matki aniołów. Wiele osób wtedy płacze. Czytane są też m.in. wiersze i świadectwa takich matek. Nie zapominamy też o mężczyznach. We wspomnienie Świętych Archaniołów modlimy się szczególnie także za nich – mówią członkowie wspólnoty. 
Oprócz tego oaza angażuje się w życie lubskich parafii. Jest obecna podczas uroczystości i świąt, zajmuje się m.in. przygotowaniem Triduum Paschalnego czy np. rocznicy śmierci Jana Pawła II. 
– Ta wspólnota daje radość i poczucie spełnienia. Jest częścią naszego życia. Umacnia wiarę i pozwala być bliżej Boga – podsumowują członkowie Oazy Dorosłych.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół