• facebook
  • rss
  • Dajemy się Mu prowadzić

    dodane 23.06.2016 00:00

    Z Anną i Mariuszem Mazurkami rozmawia Krzysztof Król.

    Krzysztof Król: Zostaliście wybrani na nową parę diecezjalną Domowego Kościoła – gałęzi rodzinnej Ruchu Światło–Życie. To wyróżnienie, ale też duża odpowiedzialność?


    Anna i Mariusz Mazurkowie: To radość, że Jezus nas wybiera i obdarza zaufaniem. To wiara, że On wybiera i udziela łask oraz mocy Ducha Świętego, abyśmy wypełnili Jego wolę w tym posługiwaniu. To również „schodzenie coraz niżej”, aby służyć radosnej nowinie o rodzinie, w której mieszka Bóg i najpełniej poprzez nią objawia swoją miłość. Jednocześnie to kolejny etap na drodze podążania za Chrystusem, który jest naszą radością i miłością życia. To dzięki łasce Bożej jest w nas ta pasja miłowania Chrystusa i Kościoła.


    Za co konkretnie jesteście odpowiedzialni?


    Odpowiadamy za DK w diecezji, czyli za każde małżeństwo we wspólnocie Domowego Kościoła, za jego rozwój duchowy według naszego charyzmatu. Najbardziej służy temu celowi ważne zadanie, jakim jest organizacja rekolekcji. Następne obowiązki to m.in. utrzymywanie łączności z biskupem diecezjalnym, współpraca z księdzem moderatorem diecezjalnym i parą krajową, organizacja spotkania kręgu diecezjalnego, troska o kontakt z innymi ruchami rodzinnymi w diecezji i z duszpasterstwem rodzin oraz inne, precyzyjnie opisane w „Zasadach Domowego Kościoła”. 


    Od kiedy jesteście w DK? Co ta wspólnota wnosi w Wasze życie?


    W Domowym Kościele jesteśmy od 1995 roku. Poprzez charyzmat tej wspólnoty odkrywamy, jak wielką jedność małżeńską buduje w naszej relacji i więzi małżeńskiej Jezus Chrystus. My dajemy się Mu prowadzić, a On czyni w nas przedziwną, ukrytą jedność, która daje przeogromną radość i szczęście. To właśnie daje ten charyzmat, gdy się go szczerze wypełnia. Nie musimy tu chyba dodawać, jak pozytywnie wpływa to na nasze dzieci.


    A jak byście innym zareklamowali tę wspólnotę?


    To wspólnota dla małżeństw, które chcą pogłębiać więź małżeńską, a przez to być bliżej Jezusa Chrystusa. Mamy nadzieję, że najlepszą formą reklamy DK jest to, o czym wspomnieliśmy wcześniej.•

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół