• facebook
  • rss
  • Spoglądając w niebo

    dodane 01.09.2016 00:00

    Na wieży kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Zielonej Górze wielki dźwig ustawił ponad 8-metrową kopułę zwieńczoną krzyżem.

    Prace konstrukcyjne stalowej kopuły, pokrytej blachą miedzianą, trwały od kilku miesięcy i angażowały architektów oraz inżynierów. Montaż odbywał się w dwóch etapach: najpierw osadzono na kopule krzyż, a tydzień później operator specjalistycznego dźwigu z lekkością i finezją uniósł błyszczące w słońcu zwieńczenie wieży.

    Zgodnie z tradycją, w złotej kuli pod krzyżem umieszczono ważne dokumenty parafialne oraz numer 26/2016 „Gościa Niedzielnego”, w którym znalazł się artykuł Krzysztofa Króla „Gdzie Matka, tam i dom”, opisujący ikonę Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, czczonej w zielonogórskiej świątyni. Za kilkadziesiąt lat, po otwarciu złotej kuli, potomkowie będą mogli przeczytać historię przywiezionego z Bukowiny obrazu Maryi i inne artykuły opublikowane w „Gościu Niedzielnym”, a nawet być może obejrzeć film „Ufam Tobie” – o miłości, która nie zna granic.

    Krzyż z kościelnej wieży jest teraz widoczny z daleka i kieruje w naturalny sposób wzrok ku niebu. – Parafianie są bardzo zadowoleni, że mogą spoglądać na krzyż i nie mówią już o Szmaragdowym Wzgórzu, ale o krzyżu na wzgórzu, który będzie towarzyszył ludziom w codzienności. Jedna z mam opowiadała, że dzieci, kiedy tylko widzą wieżę kościoła w trakcie jazdy do szkoły, żegnają się. Krzyż na wieży będzie jeszcze bardziej wyrazistym znakiem – mówi ks. Krzysztof Skokowski, proboszcz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół