Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Serce na dłoni

– Chcemy wydobywać te piękne, szlachetne cechy sługi Bożego, aby dzisiaj stały się również dla nas drogowskazem na codzienność –  mówił bp Tadeusz Lityński.

W katedrze gorzowskiej 21 stycznia została odprawiona uroczysta Eucharystia dla upamiętnienia 31. rocznicy śmierci bp. Wilhelma Pluty. W modlitwie wzięli udział biskupi, kapłani, osoby zakonny, świeccy z całej diecezji, a także rodzina sługi Bożego.

Przed Mszą św. katechezę miał postulator procesu beatyfikacyjnego bp. Wilhelma Pluty. – Miał serce na dłoni. Wielkie sprawy, którymi się zajmował, nie przysłoniły mu konkretnego człowieka – mówił ks. Dariusz Gronowski. Natomiast kazanie tego dnia wygłosił ks. Andrzej Szkudlarek, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Gorzowie Wlkp. – Gdy dziś stajemy w miejscu, skąd przez tyle lat sługa Boży pełnił posługę pasterską dla naszej diecezji, i w miejscu, gdzie znajduje się jego grób, chcemy po raz kolejny uczyć się od niego, jak naśladować Chrystusa w naszym życiu – mówił ks. Szkudlarek. W Polsce trwa Rok św. Brata Alberta, dlatego uroczystość stała się okazją do przypomnienia zaangażowania bp. Pluty w działalność charytatywną. Do Gorzowa zaproszono członków parafii, którym patronuje św. Albert Chmielowski, przedstawicieli parafialnych zespołów Caritas, członków Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta oraz inne osoby zaangażowane w dzieła charytatywne. Ich właśnie po Mszy św. zaproszono na posiłek, zwiedzanie domu biskupów gorzowskich i film o słudze Bożym w Instytucie im. bp. Wilhelma Pluty w Gorzowie. – Pamiętam bp. Wilhelma Plutę. Miał długie, ale piękne i treściwe kazania. Dla mnie to święty człowiek, z którego każdy może brać przykład – zapewnia Elżbieta Jeleńska z PZC przy katedrze.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy