• facebook
  • rss
  • Katedra płonęła wiele godzin

    ks. Marcin Siewruk

    dodane 01.07.2017 19:47

    Zniszczona tarcza zegara, uszkodzona miedziana blacha na kopule i wieżyczce oraz zapewne ich drewniane podpory - to skutki pożaru gorzowskiej katedry.

    W kościele trwała wieczorna Msza św. Nagle kobieta podeszła do celebransa i poinformowała o dymie unoszącym się z wieży. Przeprowadzono ewakuację wiernych, nikt nie ucierpiał.

    O godz. 19.30 na miejscu pożaru pracowało 20 jednostek straży pożarnej, a z terenu województwa lubuskiego ściągane są kolejne zastępy strażaków i sprzętu specjalistycznego. Języki ognia wydobywają się z wieży najważniejszego z kościołów diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Jak informuje pracujący na miejscu redaktor Radia Plus Kamil Lewera, ludzie stoją przed kościołem ze łzami w oczach.

    Na miejscu pożaru jest bp Tadeusz Lityński, ordynariusz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, który kilkadziesiąt minut po otrzymaniu wiadomości przyjechał do Gorzowa Wlkp. - Nie dowierzałem, że płonie katedra. Prosiłem o potwierdzenie, czy jest to prawda. Od razu wsiadłem do samochodu, przyjechałem prosto z Zielonej Góry, żeby być na miejscu. To wielka rana, katedra jest najważniejszym kościołem w diecezji. Świątynia zostanie na dłuższy czas wyłączona z normalnego funkcjonowania, ale trzeba będzie podjąć też ogromny wysiłek, żeby ją odrestaurować. Ludzie boleśnie przeżywają pożar, są związani emocjonalnie z katedrą, tutaj przyjmowali chrzest św. i pozostałe sakramenty. Dla diecezji jest to najważniejsza świątynia, w której odbywają się wszystkie najistotniejsze wydarzenia - powiedział bp Lityński.

    Do akcji gaśniczej włączyli się strażacy ze Szczecina, którzy dotarli na plac katedralny w eskorcie wozów policyjnych. Władze miasta zwołały sztab kryzysowy, odwołano koncerty i imprezy odbywające się z okazji Dni Gorzowa.

    Wierni są zdeterminowani i ratują sprzęty wyposażenia kościoła. Wyniesione konfesjonały były już wilgotne, akcja gaśnicza wymaga użycia ogromnej ilości wody.

    - Nie mogę stać obojętnie i przyglądać się, jak płonie symbol Gorzowa Wlkp. Katedra i jej wieża są naszym znakiem rozpoznawczym, największym skarbem. Modlę się szczerze, żeby strażakom udało się ugasić pożar, i żeby nie doszło do większej tragedii. Boję się o dzwony, żeby tylko nie spadły - mówił Antoni Dworzak, mieszkaniec Gorzowa Wlkp.

    Dobra wiadomość - ogień już się nie rozprzestrzenia. Jak poinformował mł. bryg. Bartłomiej Mądry, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wlkp., strażakom walczącym z żywiołem udało się zlokalizować źródło ognia - znajdował się między dzwonem a kopułą. Płomienie już nie wydobywają się z wieży, tylko czarne kłęby dymu. Strażacy za wszelką cenę chcą zabezpieczyć konstrukcję podtrzymującą dzwon, żeby nie runął.

    Akcja ratunkowa prowadzona jest w bardzo trudnych warunkach, ze względu na wąską klatkę schodową w kościelnej wieży oraz z powodu utrudnień z dostępem do hydrantów. Kierowcy - uczestnicy imprez z okazji Dni Gorzowa - zastawili skutecznie dojazd dla służb ratowniczych.

    Jeżeli jesteś na miejscu, prosimy o przesłanie zdjęć z trwającej akcji gaśniczej na adres: zgg@gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      01.07.2017 20:37
      "Jeśli jesteś na miejscu...". Dlaczego jesteśmy tacy głodni tragicznych obrazków, patrzenia na to, jak ktoś coś traci, jak coś się pali, wali, jak kogoś na pasach potrąca auto i tak dalej...? Czy to nie dawne "chleba i igrzysk" gdzieś głęboko w nas?
    • Gość
      01.07.2017 21:22
      Ludzie, przysyłajcie zdjęcia - niech ludzie widzą, jakie straszne są zniszczenia. Już dziś trzeba pomyśleć o odbudowie, a to będą na pewno straszne koszty :-(
    • Gość
      01.07.2017 21:22
      Brak słów straszne :( niech Pan Jezus i Maryja Krolowa Polski czuwają i ratują tą Piękną Świątynię.
    • Gość
      01.07.2017 22:15
      Jestem z Gorzowa Wlkp (teraz jestem na wakacjach w górach). Oglądam transmisje w TVP info, wielka szkoda, taki zabytek w ogniu... Pomóż św. Florjanie i módlmy się jak prosi biskup Lityński.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół