• facebook
  • rss
  • Katedra w ogniu

    dodane 06.07.2017 00:00

    Sobotni wieczór 1 lipca. Do końca Mszy św. zostało jeszcze sporo czasu, gdy kapłan poprosił uczestników o opuszczenie świątyni. Dopiero gdy wyszli, zobaczyli, że płonie katedralna wieża – symbol miasta i diecezji.

    Po ponad 20 godzinach akcji gaśniczej strażakom udało się opanować pożar, choć dogaszanie trwało jeszcze wiele godzin. Na szczęście konstrukcja 40-metrowej wieży jest stabilna, nie runęły także umieszczone na jej szczycie dzwony. Ks. Zbigniew Kobus, proboszcz parafii katedralnej, przyznaje jednak, ze straty są ogromne i trudne do oszacowania.

    Hektolitry wody i piany gaśniczej dostały się do wnętrza zabytkowej świątyni. Została zniszczona tarcza zegara, uszkodzona jest miedziana blacha na kopule i wieżyczce oraz drewniane podpory. Po zakończeniu akcji gaśniczej strażacy rozpoczęli demontaż zniszczonej kopuły. Na szczęście w pożarze nikt nie ucierpiał. Pomoc finansową w odbudowie świątyni zadeklarowali już premier Beata Szydło, wojewoda lubuski Władysław Dajczak, marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak oraz prezydent Gorzowa Jacek Wójcicki. Od soboty wieczorem dziesiątki osób ze łzami w oczach patrzyły na języki ognia buchające z okien wieży i spowijające ją kłęby dymu. W niedzielę 2 lipca tysiące poruszonych gorzowian modliło się podczas Mszy św. celebrowanej pod przewodnictwem bp Tadeusza Lityńskiego. Dzień wcześniej nikt nie przypuszczał, że scena nad Wartą będzie miejscem modlitwy. – W historię mieszkańców Gorzowa Wlkp. zostały wpisany wydarzenia pełne dumy i chwały, ale niestety również tragiczne. Takich wydarzeń było wiele. Ciągle zadajemy sobie pytanie, dlaczego pojawił się pożar i zamknięto katedrę, tak niezwykle ważne miejsce dla Kościoła diecezjalnego i mieszkańców Gorzowa? To budzi w nas smutek. Jednak w tym trudnym czasie jesteśmy wdzięczni Bogu za ludzi, którzy w 760-letniej historii miasta dbali o najważniejszy dom, dom Boży. I ta troska trwa, dzięki niej możemy powiedzieć, że katedra została uratowana. Nie zniszczyły jej ani pierwsza, ani II wojna światowa, nie zniszczył jej żywioł pożaru. Dziękujemy za pełne ofiary poświęcenie strażaków, wszystkich służb, oraz za solidarność gorzowian – mówił do wiernych bp Tadeusz Lityński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół