• facebook
  • rss
  • Nie można zakopywać talentów

    dodane 07.09.2017 00:00

    Na zakończenie wakacji młodzież z Ruchu Światło–Życie pod okiem Matki Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie przygotowywała się do służby innym.

    KODA to kurs, a zarazem rekolekcje. Wzięło w nich udział 45 osób z różnych stron diecezji i nie tylko. Nad wszystkim czuwali doświadczeni animatorzy i ks. Adrian Put, który jest odpowiedzialny za Ruch Światło–Życie w naszej diecezji.

    – KODA to taki podstawowy kurs przygotowujący do posługi animatora. Mogą jechać na niego uczestnicy po II stopniu oazy. Mają tu okazję zapoznać się ze wszystkimi metodami pracy, które występują w Ruchu Światło–Życie. Oczywiście także z programem formacyjnym i materiałami. Do tego są warsztaty, które podnoszą umiejętności pracy zespołowej. Każdy ma szansę dowiedzieć się, jaki powinien być dobry animator – wyjaśnia ks. Adrian Put. A jaki powinien być? – Przede wszystkim otwarty na Pana Boga. Może to brzmi jak slogan, bo któż nie powinien być otwarty na Pana Boga. Animator sam z siebie nie jest ekspertem, który potrafi wszystko dobrze zrobić. Jeśli dobrze będzie się wsłuchiwał w Pana Boga, dobrze też usłyszy człowieka, a o to właśnie chodzi – zauważa ks. Put. Radą młodszym służyła Karolina Sienkiewicz, która jest animatorką 15 lat i aktualnie odpowiada za oazę dorosłych w diecezji. – Uczestnicy KODA mogą poznać konkretny warsztat, który przyda im się podczas pracy z różnymi grupami. Chodzi o to, aby nie bali się, unikali błędów – nie oceniali ludzi, przygotowali się do spotkania i pamiętali, że mają dać innym nie tylko siebie, ale przede wszystkim Chrystusa – tłumaczy Karolina. Młodsza stażem koleżanka Agnieszka Maik z Międzyrzecza, która w tym roku po raz pierwszy posługiwała na oazie wakacyjnej, dodaje: – Na początku bałam się, że dopiero skończyłam formację i mam już prowadzić grupę, ale zawierzyłam to Panu Bogu. Człowiek wierzący nie może zakopywać swoich talentów, ale odważnie dzielić się tym, co dostał od Pana Boga.

    Chcą głosić Dobrą Nowinę

    Karolina Ganczarska Goruńsko k. Bledzewa Przyjechałam na KODA, aby przygotować się do prowadzenia grupy i później dawać świadectwo innym i ich zbliżać do Boga. Chcę Go głosić ludziom, bo dał mi bardzo dużo. Agata Maciejewska Rzepin Jestem tutaj, bo czuję silne powołanie do bycia animatorem i bycia w Ruchu Światło–Życie. Chcę głosić Boga innym, bo spotkałam Go w swoim życiu. Bogdan Banasiak Żary Bardzo chciałem tu przyjechać. Ten czas dał mi bardzo dużo, wiele się nauczyłem i umocniłem w wierze. Chcę być animatorem, by dzielić się tym, co dał mi Bóg. Krzysztof Leńczuk Żary Przyjechałem, żeby stać się jak najlepszym animatorem i zdobyć doświadczenie. Chcę głosić innym Dobrą Nowinę, bo Bóg tego chce, a ludzie tego potrzebują.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół