• facebook
  • rss
  • Księdzem chcesz zostać?

    dodane 14.09.2017 00:00

    W domu rekolekcyjnym Lubuski Nazaret w Kęszycy Leśnej odbywają się rekolekcje i kurs przygotowawczo--formacyjny dla kandydatów przyjętych do Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu.

    Jest tu czas na modlitwę, konferencje ascetyczne, poznawanie zwyczajów seminaryjnych, ale też na zajęcia integracyjne. W życie kleryckie wprowadzają kandydatów nowy ojciec duchowny ks. Grzegorzowi Słapek oraz prefekt ks. Radosław Gabrysz, a pomagają im w tym alumni: dk. Bartosz Warwarko i kl. Łukasz Bajcar. W trakcie pobytu w Lubuskim Nazarecie nowi klerycy będą mieli pięciodniowe rekolekcje w ciszy. Ich hasłem są słowa z Ewangelii św. Jana „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem”.

    – Cisza jest potrzebna, żeby skupić się na Bożej obecności. Przemyśleć swoje decyzje, umocnić je i odpowiednio ukierunkować – wyjaśnia ks. Grzegorz Słapek. Na pierwszym roku formację rozpocznie pięciu kleryków. – Od razu rzuca się w oczy, że obecnie jest mniej kandydatów, ale jeśli zestawi się to z liczbą kandydatów w innych seminariach to widać, że wszędzie tendencja jest podobna. To nie znaczy, że Pan Bóg mniej osób powołuje do kapłaństwa, ale pewnie widać problem z odczytaniem powołania i z odwagą w podjęciu trudnej decyzji. Dlatego apelujemy do wszystkich: „Nie bójcie się!” – mówi z uśmiechem ks. Radosław Gabrysz. Na pierwszy rok do seminarium zgłosili się: Wojciech Pawłowski z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu, Damian Swiniarek z parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Soli, Rafał Kierczuk z parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu oraz Mateusz Caruk z parafii pw. Pierwszych Męczenników Polski w Gorzowie Wlkp. W trakcie kursu dołączy jeszcze Jakub Zdolski z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sulechowie. W przypadku Rafała Kierczuka pierwsze myśli o kapłaństwie pojawiły się w gimnazjum, ale takie prawdziwe rozeznawanie zaczęło się po ŚDM w Krakowie. – Potem coraz bardziej wzrastałem w tej decyzji. Od 12 lat jestem w Liturgicznej Służbie Ołtarza i coś mnie do ołtarza ciągnie. Wiem, że to niezbyt popularna decyzja wśród moich rówieśników. Niektórzy nawet śmiali się z mojej decyzji. „Głupi jesteś? Księdzem chcesz zostać?”. Dla jednych to śmieszna decyzja, a dla mnie poważna i piękna – przekonuje Rafał. Wojciech Pawłowski, apeluje do wszystkich myślących o kapłaństwie. – Warto spróbować. Zawsze można zrezygnować, ale jak się nie spróbuje, to można żałować do końca życia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół