• facebook
  • rss
  • Orkan szalał w Lubuskiem

    ks. Marcin Siewruk

    dodane 06.10.2017 07:41

    Jedna ofiara śmiertelna, połamane drzewa, zerwane linie energetyczne, powywracane samochody, zablokowane drogi to tragiczny bilans wichury, jaka przeszła nad województwem lubuskim.

    Prognozy synoptyków na czwartkowe popołudnie i noc o potężnym wietrze sprawdziły się - wiało w porywach do 150 km/h.

    Początkowo silne podmuchy wiatru łamały gałęzie i suche drzewa, później - wyrywały nawet potężne drzewa z korzeniami.

    Przez całą noc ze skutkami nawałnicy walczyło 5332 ratowników i zaangażowanych było 1216 pojazdów. Lubuscy strażacy interweniowali ponad 1300 razy.

    - Usuwali powalone na jezdnie drzewa, zabezpieczali zerwane linie energetyczne, uszkodzone budynki. Do tej pory mamy potwierdzone interwencje przy 73 uszkodzonych budynkach mieszkalnych i ponad 40 gospodarczych. Chodzi głównie o zerwane dachy - powiedział kpt. Dariusz Szymura, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie Wlkp.

    Od wieczora do godzin nocnych bez prądu w regionie było ok. 270 tys. odbiorców. Wiele szpitali korzystało z agregatów.

    Najtragiczniejsze wydarzenie miało miejsce w Ośnie Lubuskim. 67-letni mężczyzna wszedł na dach, bo najprawdopodobniej chciał zabezpieczyć uszkodzone poszycie. Ogromne podmuchy wiatru spowodowały, że mężczyzna spadł i zginął na miejscu.

    Czytaj także:

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół