Nowy numer 20/2018 Archiwum

Nie jest to zwykły pomnik

10 lutego 1940 roku to data, która głęboko zapadła w pamięć mieszkańców Kresów II Rzeczypospolitej. Właśnie wtedy rozpoczęły się wywózki na Sybir. W Słubicach o tej historii i innych ważnych wydarzeniach się nie zapomina.

Wkrótce powstanie tu pomnik Pomnika Zesłańców Sybiru i Niepodległości. Ponadczterometrowy granitowy monument zastąpi obecny pomnik Sybiraków. Wszystko zaczęło się pod koniec 2014 roku. – Słubice powstały dopiero po 1945 roku, po podziale Frankfurtu nad Odrą.

Dużo osób przyjechało tutaj ze wschodu, i to są właśnie nasze korzenie. Grupa słubiczan skupiona przy parafii pw. Ducha Świętego doszła do wniosku, że trzeba postawić pomnik, który przekazywałby te wartości patriotyczne – wyjaśnia Michał Sobociński ze Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Zesłańców Sybiru i Niepodległości. – Dzięki burmistrzowi Tomaszowi Ciszewiczowi odbyło się spotkanie przedstawicieli prawie wszystkich grup społecznych mieszkających w Słubicach. Powstał komitet społeczny, który pierwsze raz spotkał się 13 lutego 2015 roku – dodaje.

Z Syberii do Słubic

Społeczny komitet nadzorował proces powstawania pomnika. Spośród kilku projektów wyłoniono jeden autorstwa prof. Roberta Sobocińskiego z Poznania. – Pomnik będzie przedstawiał trzy pokolenia mieszkańców Słubic. Z tyłu będą trzy płyty z granitu, a na pierwszym planie – para z tobołkiem, która przywędrowała tutaj z Sybiru po II wojnie światowej. To ona przekazuje wizerunek Chrystusa następnemu, powojennemu pokoleniu. Ostatnie, z dzieckiem, to pokolenie obecne. Nad wszystkimi pokoleniami rozpościera swoje skrzydła orzeł – wyjaśnia Michał Sobociński. Na szczególną uwagę zasługuje wizerunek Chrystusa w koronie cierniowej. To jedyny element, który pozostanie z dawnego pomnika. To bardzo ciekawy wątek. – Wizerunek Chrystusa przywiózł do Słubic Roman Golański, pierwszy prezes Związku Sybiraków, który jako 13-letni chłopiec został wywieziony z rodziną na Syberię – opowiada pan Michał i kontynuuje: – Dla Sybiraków to prawdziwa relikwia. Ludzie tam, na wygnaniu, modlili się przed tym wizerunkiem Chrystusa, a gdy mama pana Golańskiego umierała, powiedziała mu: „Synu, weź Pana Jezusa i zawieź na koniec Polski”. Wtedy nie za bardzo wiedział, o co chodzi, ale gdy dotarł do Słubic, otworzyły mu się oczy. Co ciekawe, obecny pomnik Sybiraków stoi w miejscu, gdzie wcześniej znajdowało się popiersie Włodzimierza Lenina, a sam plac Sybiraków nosił nazwę „plac Lenina”. – Pan Golański postanowił do pomnika przyczepić wizerunek Chrystusa. A gdy autor nowego pomnika przyjechał i to zobaczył, zafascynował się tym – tłumaczy pan Michał.

Nie chcemy, aby zarósł mchem

Pieniądze na budowę pomnika zostały już zebrane dzięki dużej pomocy burmistrza Słubic. – Idea budowy pomnika jest bliska wielu osobom, bo przecież wszyscy tu mamy kresowe korzenie. Jestem wnukiem powstańca wielkopolskiego, a potomkowie mojej małżonki przybyli z Syberii. Nawet nasi sąsiedzi zza Odry nas wspierają, gdy wyjaśni się im ideę – tłumaczy pan Michał. Społeczny komitet organizuje też uroczystości patriotyczne czy różnorakie konkursy. Na przykład na początku działalności zorganizował konkurs plastyczny dla dzieci pierwszych klas szkół podstawowych, na temat tego, jak sobie wyobrażają pomnik, a dla młodzieży ze szkół średnich – na projekt monumentu. Ale na tym nie koniec. – Był też konkurs o żołnierzach wyklętych czy o stanie wojennym. Chcemy, aby te wiadomości historyczne, które nie są zbyt obszerne w programie nauczania, zaszczepić mocno wśród dzieci i młodzieży – wyjaśnia pan Michał. – My podejmujemy wokół pomnika inne inicjatywy, bo ten monument powinien żyć! Nie chcemy, żeby zarósł mchem. Przy tym pomniku – tak jak do tej pory – będą odbywały się najważniejsze uroczystości w mieście. Tym bardziej, że on nie dotyczy tylko sybiraków, ale w ogóle niepodległości. Stąd jego nazwa: Pomnik Zesłańców Sybiru i Niepodległości – dodaje. Odsłonięcie coraz bliżej, bo już 17 września, a inicjatyw dodatkowych nie ubywa. Wewnątrz monumentu znajdzie się kapsuła czasu. – Będą w niej pamiątki dawnych mieszkańców, rzeczy współczesne i przesłanie dla przyszłych pokoleń – wyjaśnia pan Michał.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma