Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Nawrócenie duszpasterstwa

Nowa ewangelizacja musi być odpowiedzią Kościoła na współczesne konteksty, w których wiara jest kwestionowana. Dokument roboczy na najbliższy Synod wzywa cały Kościół do duszpasterskiego nawrócenia.

Podstawą jest spotkanie z Jezusem

Pierwszy rozdział dokumentu zwraca uwagę na sprawę fundamentalną. Chodzi mianowicie o pytanie, czym właściwie jest wiara. Doktryna, wiedza, zasady moralne, tradycje – to rzeczy wtórne. Podstawą wiary jest „rzeczywiste spotkanie, relacja z Jezusem Chrystusem. Przekazywać wiarę oznacza tworzyć w każdym miejscu i czasie warunki umożliwiające takie spotkanie między ludźmi i Jezusem Chrystusem”(18). Celem ewangelizacji jest więc doprowadzenie ludzi do tego spotkania, osobistego i we wspólnocie. Prowadzi ono do nawrócenia, jest początkiem nowego życia. Dokument stwierdza realistycznie, że „wielu chrześcijan nie zdaje sobie z tego sprawy” i podkreśla, że „wszelka działalność Kościoła ma w istocie charakter ewangelizacyjny i nie może być nigdy oddzielona od tego zadania pomagania wszystkim spotkać Chrystusa w wierze” (34). To zdanie brzmi raczej jak postulat niż stwierdzenie faktu. Nieraz bowiem można odnieść wrażenie, że Kościół za mało odważnie i jednoznacznie proponuje Jezusa Chrystusa. Jest wiele form działalności Kościoła: nauczanie, liturgia, działalność charytatywna, prowadzenie szkół, uniwersytetów, mediów itd. Ale każda kościelna działalność musi mieć w swoim rdzeniu założenie „chcemy pokazywać innym Jezusa Chrystusa jako drogę, prawdę i życie”. Kościół, który nie ewangelizuje przestaje być Kościołem, zamienia się w muzeum, ośrodek charytatywny, ognisko społeczno-kulturalne, klub seniora lub jeszcze coś innego. Otwartość, dialogiczność, szacunek dla odmiennych poglądów – to piękne postawy, ale nie można używać ich jako knebla dla ewangelizacji. Dokument zwraca uwagę, że tego typu fałszywe przekonania wnikają do Kościoła, powodując zamieszanie i osłabiając wymóg głoszenia Ewangelii. „Często uważa się, że wszelkie próby przekonywania innych w sprawach religijnych są ograniczaniem wolności. Uprawnione byłoby jedynie prezentowanie własnych poglądów i zachęcanie innych, aby postępowali w zgodzie z własnym sumieniem, bez zabiegania o ich nawrócenie do Chrystusa i na wiarę katolicką: twierdzi się, że wystarczy pomagać ludziom, aby byli bardziej ludźmi lub wierniejsi własnej religii, że wystarczy budować wspólnoty zdolne zabiegać o sprawiedliwość, wolność, pokój i solidarność. Niektórzy utrzymują ponadto, że nie należy głosić Chrystusa tym, którzy Go nie znają, ani też nakłaniać ich do przystąpienia do Kościoła, ponieważ można rzekomo zostać zbawionym nawet nie znając Chrystusa i nie należąc formalnie do Kościoła” (35). To prawda, że niechrześcijanie mogą się zbawić Bogu znanymi sposobami, ale zadaniem Kościoła jest pokazywanie wszystkim oblicza Boga objawionego w Jezusie. Róbmy to, co do nas należy, a nie bawmy się w Pana Boga.

Kościół – wspólnota czy przedsiębiorstwo?

Dokument wskazuje na konieczność rewizji stylu i metod duszpasterstwa Kościoła. Wynika to z jednej strony z wierności nakazowi misyjnemu Jezusa, a z drugiej – z nowych kontekstów, w których dziś żyje Kościół. Przy czym nie mogą to być zmiany kosmetyczne. Model duszpasterstwa decyduje o „być albo nie być” Kościoła. Albo będziemy bronili tylko stanu posiadania, albo pójdziemy na cały świat. „Niejeden Kościół partykularny prosi Synod, aby rozważył, czy bezowocność dzisiejszej ewangelizacji, katechizacji w czasach współczesnych, nie jest przede wszystkim problemem natury kościelnej i duchowej. Warto się zastanowić, na ile Kościół potrafi jawić się jako rzeczywista wspólnota, żyjąca w prawdziwym braterstwie, jako ciało, a nie jako przedsiębiorstwo” (39), czytamy w dokumencie. Zdania ostre, przenikliwe, zmuszające do rachunku sumienia. Strzał w dziesiątkę! Nie możemy narzekać tylko na świat. Kościół musi pytać sam siebie o gotowość do odnowy i nawrócenia, o odwagę podjęcia misji. „Nowa ewangelizacja ma zabrzmieć jako apel, pytanie, które Kościół zadaje samemu sobie, aby zebrać własne siły duchowe i zaangażować się w tę nową atmosferę kulturową z własnymi propozycjami. (…) Kościół potrzebuje odzyskać siły, wolę, świeżość i autentyzm w swym sposobie przeżywania i przekazywania wiary. (…)

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

  • trup
    05.08.2012 14:42
    a wystarczyło tylko napisać to co od począktu swojego pontyfikatu mówi benedykt - modlitwa i jeszcze raz modlitwa . niech kapłani zaczną uczyć dobrej modlitwy , a owoce przyjdą same .tylko bez urazy dla niektórych kapłanów - jak można uczyć modlitwy gdy jeżdżi się luksusowym autem lub ledwo mieści sie na krzesle z powodu otyłości .tacy ludzie nigdy nie nauczą innych dobrej modlitwy , ani nie są w stanie uczestniczyć w czyms takim jak nowa ewangelizacja .
  • katolik
    05.08.2012 16:17
    "Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre." 2Kor 5: 10
    doceń 1
  • mea
    05.08.2012 21:18
    W końcu ktoś zauważył, że
    "...próba budowania jakiejś „nowoczesnej” wersji Kościoła bezkrytycznie akceptującej tzw. ducha czasu, to model skompromitowany na Zachodzie... "
    Właśnie z zachodniej Europy przyszła do nas moda na duszpasterstwa dla związków niesakramnetalnych.
    Rozumiem, że nowa ewangelizacja zlikwiduje
    duszpasterstwa dla niesakramentalnych, jako skompromitowany model działalności duszpasterskiej, który nie doprowadził do wzmocnienia małżeństw, ale być może przyczynia się do większej tolerancji dla rozwodów i nawet pewnej (niezamierzonej) promocji powtórnych związków po rozwodzie.
    doceń 4
  • Jerzyk
    06.08.2012 09:20

    Przewinęła się w tekście sprawa
    - Osobistego spotkania z Jezusem Chrystusem.
    Większość ludzi w Kościele jedynie słyszała o Jezusie Chrystusie.
    - Jedni więcej, inni mniej.
    Jeszcze mniej wiedzy jest o Duchu Świętym, nie mówiąc już o konkretnym działaniu Ducha Świętego w człowieku, czy Kościele.
    Jezus mówi,
    - "Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was." J 16:7 bt
    Dalej Jezus objaśnia to, o czym synod będzie dyskutował.
    - "Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe."J 16:13 bt
    Gdy w 2000 roku byłem na "Kursie Paweł" formującym ewangelizatorów w Szkole Nowej Ewangelizacji, usłyszałem takie zdanie:
    "Ewangelizacja nie jest najważniejszym zadaniem Kościoła, ale jedynym"
    Ja bym jeszcze dodał, że wszystkie inne wypływają z tego właśnie zadania które Jezus Chrystus nakazał uczniom przed wstąpieniem do nieba.
    Jak to działa, przekonali się apostołowie dopiero po zesłaniu Ducha Świętego. Przedtem próbowali sami coś robić z bardzo miernym skutkiem. Po otrzymaniu Ducha Świętego wystarczyło przemówienie Piotra i 3000 ludzi się nawróciło.
    Św.Paweł apostoł pisze w 1Kor 12:3 bt ,
    - "Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: «Niech Jezus będzie przeklęty!». Nikt też nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus»."
    - No i księża gadają i nic z tego nie wynika.
    Gadają i gadają, a ludzi coraz mniej w kościele.
    Św.Paweł pisze też o charyzmatach które Bóg dał Kościołowi.
    - Ilu kapłanów, ilu wiernych korzysta z tych charyzmatów?
    Papieże powtarzają,
    - Trzeba nam świadków!
    Nie wystarczy tylko słyszeć o Jezusie, czy Duchu Świętym. Aby być świadkiem Jezusa, trzeba spotkać Jezusa, trzeba otrzymać Ducha Świętego i z Jego mocą głosić.
    Kiedy ja po "Kursie Paweł" poszedłem pierwszy raz bez niczego(nic nie wolno mieć) na ewangelizację od drzwi do drzwi, byłem świadkiem cudów jakie opisane są w PŚ, ze strachu chciałem uciec.
    Bóg naprawdę daje nam wszystko co potrzeba, weźmy to zacznijmy robić to co Jezus nam zadał.
    - Uwierzmy Jezusowi Chrystusowi.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL