Nowy numer 28/2018 Archiwum

Modlitwa, obowiązki i zabawa

W sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, 44 młodych odkrywało, co to znaczy być dzieckiem Bożym.

Oaza to nie jest kolonia, gdzie jest tylko zabawa – zauważa moderatorka Martyna Wojciechowska. Oaza Dzieci Bożych to odpoczynek połączony z formacją. Metodę rekolekcji opartych na tajemnicach Różańca opracował założyciel Ruchu Światło–Życie sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki.

Przez 15 dni ksiądz, kleryk i animatorzy w ciekawy sposób mówili dzieciom o podstawowych prawdach wiary. – Modlitwy wieczorne i poranne, szkoła liturgii, Msza św., Apel Jasnogórski i spotkania tematyczne w grupach. To przede wszystkim odróżnia oazę od kolonii – wyjaśnia neoprezbiter ks. Dariusz Wytrykowski. O tym, że oaza rozwija dziecko w wielu aspektach, przekonała się na własne oczy Sylwia Trzcińska z Łęknicy, która jest oazową pielęgniarką. Do uczestnictwa w rekolekcjach namówił ją syn Dawid. – Dzieci tu inaczej spędzają czas. Spotykają się z Bogiem, uczą się współpracować z rówieśnikami, ale mają też konkretne obowiązki w grupach, a przy tym odpoczywają i dobrze się bawią – zauważa pani Sylwia. W oazie uczestniczyło 44 dzieci z różnych stron diecezji w wieku od 10 do 13 lat. – Przyjechałam, żeby dowiedzieć się więcej o Bogu – zapewnia Iza Cieślak z Zielonej Góry, a jej koleżanka Wiktoria Kasprzak dodaje: – Możemy tu nauczyć się, jak być dobrym człowiekiem.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma