Wiele lat grał zawodowo w koszykówkę. – Grałem w „Zrywie” Zielona Góra, a także w AZS Poznań i „Stilonie” Gorzów Wlkp. A potem w lidze amatorskiej, jeszcze w wieku 50 lat. Ale w końcu trzeba było oddać pole do popisu skoczniejszym i szybszym – śmieje się Bohdan Tołkacz z Gorzowa Wlkp. i dodaje: – A tak na poważnie: gdyby nie kłopoty z kręgosłupem, to pewnie grałbym do dziś.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








