Gdy patrzę na mój wyjazd, to wiem, że zawdzięczam go Panu Bogu. Nie ja wymyśliłam sobie Afrykę, to On chce abym tam była – wyznaje gorzowianka. – Boże prowadzenie widzę bardzo wyraźnie. Chrześcijańskie wychowanie dane mi przez rodziców, moje nawrócenie, bycie w duszpasterstwie, przygotowania… To Pan Bóg ma pomysł na moje życie. Ja staram się na to odpowiadać – dodaje.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








