To nagroda za szczególne osiągnięcia na polu działalności dobroczynnej inspirowanej ewangelicznym duchem miłości bliźniego. Gdyby zadać laureatom tej i poprzedniej edycji pytanie, czy czują się superbohaterami, odpowiedzieliby zapewne: „Nie”, bo przecież nie robią nic nadzwyczajnego. W sumie racja – ci ludzie po prostu wypełniają przykazanie miłości bliźniego, a ich działanie to najlepsza ewangelizacja, bo zanoszą miłość wierzącym i niewierzącym w Chrystusa.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








