Nowy numer 44/2020 Archiwum

Stan techniczny awaryjny

To jedna z najcenniejszych średniowiecznych far w Lubuskiem. Aby nie zawaliła się XIII-wieczna świątynia, nie wystarczy zwykły remont, potrzebne są prace ratunkowe.

Jak poważny jest problem, okazało się podczas przygotowywania remontu dachu, gdy specjalistyczną ekspertyzę wykonał dr inż. Maciej Płotkowiak z Uniwersytetu Szczecińskiego. – Spodziewałem się, że nie będzie korzystna, ale nie spodziewałem się, że aż tak. Ocena stanu technicznego wieży i kościoła oscyluje najczęściej wokół oceny złej lub zdecydowanie niezadowalającej – wyjaśnia ks. Piotr Grabowski.

Oto niektóre wybrane fragmenty z ekspertyzy: „pokrycie dachowe – stan techniczny zdecydowanie zły z zagrożeniem bezpieczeństwa publicznego”, „sklepienie pn. nawy bocznej korpusu nawowego – stan awaryjny z bezpośrednim zagrożeniem awarią budowlaną”, „dach nad korpusem nawowym – stan techniczny awaryjny”. Zarysowania i spękania wieży wynikają z niestabilności podłoża. Ta sama sytuacja dotyczy również korpusu nawowego, w którym stwierdzono znaczne odchylenia od pionu filarów oraz przemieszczenia innych elementów konstrukcyjnych. Na razie wierni mogą korzystać ze świątyni, ale teren wokół kościoła został zabezpieczony ogrodzeniem, a do wejść prowadzą zadaszone korytarze.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama