Nowy numer 47/2020 Archiwum

Żył tym, o czym pisał

Za dar posługi biskupa w gorzowskiej katedrze 22 stycznia dziękowali kapłani i wierni z całej diecezji.

Liturgii przewodniczył bp Stefan Regmunt. Mszę św. koncelebrowali bp Tadeusz Lityński, bp Paweł Socha, bp Adam Dyczkowski i wielu kapłanów. – Pamięć tego niezwykłego pasterza jest wciąż żywa w sercu duchowieństwa i wiernych. Trwa modlitwa i przekonanie, że jego wstawiennictwo u Boga jest skuteczne. Chcemy nieustannie, wpatrując się w przykład życia tego kapłana i biskupa, uczyć się miłowania Boga, Kościoła i ojczyzny – mówił na początku Mszy św. bp Regmunt.

Homilię wygłosił ks. dr Dariusz Gronowski, postulator w procesie beatyfikacyjnym bp. Pluty, który odniósł się do trwającego Roku Wiary, ustanowionego z okazji 50. rocznicy rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II. – W soborze istotne dla biskupa Pluty były dwie rzeczy. Po pierwsze – szczera gotowość dążenia do świętości i – po drugie – radosne rozumienie swojego powiązania z Chrystusem w Kościele. Postrzegał istotę reformy soborowej jako wewnętrzną przemianę człowieka – mówił ks. Gronowski. Postulator odniósł się też do zakończenia procesu beatyfikacyjnego. – Osobiście, z każdym dniem bliżej poznając sługę Bożego, jestem coraz bardziej przekonany o jego świętości. Wszystko jest więc na dobrej drodze. Nie sposób podać konkretnych dat, bo nie można wszystkiego przewidzieć, ale to jeszcze będzie za naszego życia – mówił na koniec. W Mszy św. wzięli udział przedstawiciele rozmaitych środowisk kościelnych, a także społecznych, m.in. parlamentarzyści, samorządowcy, władze miejskie. Jak co roku, do Gorzowa przyjechała rodzina bp. Wilhelma Pluty. W każdą rocznicę możemy zobaczyć także poczet sztandarowy Katolickiego Gimnazjum i Liceum św. Tomasza z Akwinu w Gorzowie Wlkp. – Jako szkoła katolicka czujemy się związani z patronem naszego miasta – podkreśla dyrektor Marek Robak. W tej szkole uczniowie wiedzą, kim był sługa Boży. – Nie jestem tu z przymusu, ale przyszłam, bo bardzo mi zależało. W ten sposób chcę oddać hołd temu niezwykłemu człowiekowi – przekonuje licealistka Magdalena Dębicka. – Wielu moich rówieśników nie zna tak naprawdę tej osoby, dlatego warto szukać sposobów, aby dotrzeć z jego życiem i nauką do naszego pokolenia. O tym, że w pismach sługi Bożego każdy może znaleźć coś dla siebie, przekonany jest kl. Tomasz Janczewski z paradyskiego seminarium. – Książkę „W trosce o życie wewnętrzne” uczyniłem moją lekturą duchową na Rok Wiary i bezpośrednie przygotowanie do diakonatu. Odnajduję w niej wiele treści, które poruszają mnie do pracy nad sobą i są też umocnieniem na drodze do świętości. Czytając ją, czuje się, że bp Wilhelm Pluta sam żył tym, o czym pisał.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama