Gdy pytałam na modlitwie Pana Boga o to, jak mogę zaangażować się w posługę w Kościele, co jakiś czas wracały słowa Jezusa: „Byłem w więzieniu, a nie odwiedziliście mnie”. Pewnego dnia wreszcie się zdecydowałam i zgłosiłam się, by chodzić do więzienia i mówić tam o Jezusie – mówi Maria Styczek, która od 2010 roku jest w Bractwie Więziennym przy Zakładzie Karnym w Gorzowie Wlkp. – Początkowo było trudno, ale dziś czuję się tam potrzebna – dodaje z uśmiechem. Dzisiaj do gorzowskiego oddziału bractwa należy dziewięć osób. Wszystkie wywodzą się z grupy Odnowy w Duchu Świętym „Betania” działającej przy parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








