Zapowiadany szumnie remont rozpoczął się już w marcu i miał się zakończyć 1 września. Kierowcy i piesi uzbroili się więc w cierpliwość znosząc dzielnie codzienne przeciwności. Wychodziło to różnie. W upłynnieniu jazdy miała pomóc jazda na tzw. suwak lub zakładkę. Jak zwał tak zwał, tylko, że jedni stosowali się do tego, a inni w zaparte nie wpuszczali kierowców z pasa obok. Równolegle na placu budowy leniwie posuwały się prace remontowe i co jakiś czas, do mieszkańców dochodziły sygnały o nowych kłopotach podczas przebudowy.
Miarka się w końcu przebrała i niedawno miasto powierzyło pracę na rondzie nowej firmie, a stara, jak zapewnia Urząd Miasta, ma zapłacić karę za nie wykonanie pracy na czas. Dziś jadąc, albo idąc w pobliżu ronda PCK, trudno nie odnieść wrażenia, oczywiście bez cienia złośliwości, że obecnie dużo więcej dzieje się na placu budowy. I prawdopodobnie wszystko uda się nareszcie zakończyć do 31 października. Kierowca może więc wreszcie odetchnąć z ulgą.
Niestety nie do końca możemy spać spokojnie, ponieważ gołym okiem widać, że na rondzie zamontowano kilkakrotnie większą ilość świateł niż poprzednio. To zrozumiałe bo przecież przybyło pasów drogowych. Niektórzy z mieszkańców sugerują jednak, że to wcale nie usprawni jazdy, a wręcz przeciwnie. Oczywiście w całej tej sprawie trzeba brać pod uwagę nie tylko interes kierowców, ale także pieszych bo przecież nie ma w tym miejscu podziemnych tuneli, ani kładek nad ulicą. Jak będzie czas pokaże. Pozostaje mieć nadzieję, że fachowcy znają się na rzeczy i rzeczywiście będzie lepiej. Poczekamy, zobaczymy. Oby kierowcy i piesi mieli ułatwione życie.
I jeszcze kamyczek do drogowego zielonogórskiego ogródka, tym razem z obrzeży miasta. Na 30 października zaplanowano oddanie do użytku zupełnie nowej drogi łączącej ul. Wrocławską z Nową. I o dziwo wszystko będzie oddane o użytku zgodnie z terminem. Nawet padła humorystyczna propozycja, aby nazwać powstałe przy okazji rondo, rondem: „Wszystkich Firm, które fachowo i terminowo wykonują prace”. Ktoś powie, że firma, która wykonuje akurat te prace ma ułatwione zadanie bo przecież to zupełnie nowa droga. Może i tak, ale jej zaletą jest to, że mierzy siły na zamiary.








