Gość Katowicki 29/2018 Archiwum

Redaktor wydania

Kto ocala jedno życie, ratuje cały świat – znana sentencja idealnie współgra z hasłami, które można było usłyszeć podczas marszów życia, odbywających się w wielu polskich miastach, w tym również w Zielonej Górze (s. I).

Obrońcy życia od lat manifestują prawdę, że jest ono największym darem Boga danym człowiekowi. Niejeden, kto tę prawdę kwestionuje, powie: „że to nie ma sensu”, „że pokrzyczą i co z tego”. Trzeba jednak pamiętać, że to nie krzyk, ale modlitwa, śpiew i wołanie o nawrócenie dla wszystkich tych, którzy życie niszczą. Jakie skutki przyniesie marsz? Ile istnień ocali? Tego nie da się zmierzyć ani policzyć, ale gdyby udało się ocalić lub nawrócić w ten sposób choć jedną osobę, jedno życie, to warto.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma