Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dziecięca dociekliwość

O trudnych pytaniach i poszukiwaniu na nie odpowiedzi, z siostrą Agnieszką Lampasiak, misjonarką Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej, studentką I roku na IFT w Zielonej Górze, rozmawia ks. Marcin Siewruk.

Ks. Marcin Siewruk: Trwają rekolekcje wielkopostne dla dzieci, jakie są siostry doświadczenia?

Siostra Agnieszka Lampasiak: Dzieci są bardzo otwarte, czują się ośmielone moją obecnością podczas rekolekcji. Podchodzą, zadają pytania – ufając, że udzielę im odpowiedzi. Najczęściej dzieci pytają mnie o spowiedź, może dlatego że jest okres Wielkiego Postu. Okazuje się, że niektóre dzieci nie były u spowiedzi już parę miesięcy i pytają, jak zachować się w konfesjonale, co powiedzieć?

Czy łatwo jest Siostrze odpowiadać na te konkretne pytania dzieci?

Na pytania dotyczące formuły spowiedzi jest łatwo odpowiedzieć, ale zdarzają się pytania, na które już wcale nie jest tak łatwo i szybko odpowiedzieć. Jedna z dziewczynek podeszła do mnie w trakcie śpiewania piosenki „Jezus jest Królem” i zapytała, dlaczego śpiewamy, że Jezus jest Królem, i że Pan Bóg jest Królem, czy jest jakaś różnica? I wtedy wcale nie jest łatwo wyjaśnić dziecku z I klasy, dlaczego do Jezusa mówimy – Bóg i do Boga Ojca również mówimy – Bóg.

Dziewczynka nigdy nie spotkała się z tajemnicą Trójcy Świętej i trudno precyzyjnie odpowiedzieć, tym bardziej że dzieci nie operują abstrakcyjnymi pojęciami.

Czy dorosłemu człowiekowi łatwiej by było wyjaśnić tę tajemnicę?

Wydaje mi się, że tak. Jestem przekonana, że dorośli znają więcej pojęć, łatwiej im wykorzystać wyobraźnię. Dorosła osoba, chodząc do Kościoła, słyszała już wiele razy o Trójcy Świętej, poznawała tę tajemnicę podczas katechezy, więc ma już jakieś wyobrażenie, a dziecko na początku swojej drogi musi się wszystkiego uczyć. •

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama