Przypomnijmy: w grudniu ubiegłego roku ogień strawił dom Józefy i Józefa Czarnieckich z Dzietrzychowic, którzy mieszkali w nim razem z synem Marianem. Dla pana Józefa, który pochodzi z Kresów Wschodnich, to już druga taka strata. W czasie II wojny światowej rodzinny dom spaliły bandy UPA, które zabiły też jego dziadka. W ubiegłorocznym pożarze na szczęście nikt nie zginął, a wiejska społeczność szybko zjednoczyła się i uruchomiła akcję pomocy dla rodziny (o sprawie pisaliśmy w numerze z 6 lutego).
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








