Nowy numer 43/2020 Archiwum

Redaktor wydania

Staś i pani Ewa, „Oskar i pani Róża”.


Literackie opowiadanie, pełne wzruszających momentów, ma wiele wspólnego z historią „małej kruszynki” i jego nauczycielki (ss. IV–V). Jednak najbardziej przejmujące są zakończenia obu tak różnych, a jednocześnie podobnych opowieści. Książkowa pani Róża dziękuje Bogu, że poznała Oskara, a realna pani Ewa mówi: „Dzięki Stasiowi nabrałam wielkiego szacunku do osób z głęboką, wieloraką niepełnosprawnością. Zaczęłam się zastanawiać, w ilu z nich tkwią święci, którzy nigdy nie będą kanonizowani?”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama