Nowy numer 43/2020 Archiwum

Polska to my

Biało-czerwone chorągiewki w dłoniach rodziców i dzieci oraz starszych, przemarsz ulicami miasta m.in. z żołnierzami, ułanami i Józefem Piłsudskim przy dźwiękach patriotycznych utworów – tak radośnie i rodzinnie świętowano 96. rocznicę odzyskania niepodległości.

Uroczystości rozpoczęła Msza św. w intencji ojczyzny w gorzowskiej katedrze, której przewodniczył bp Stefan Regmunt. – Bez silnej, zdrowej, dojrzałej rodziny nie będzie biologicznie, moralnie i duchowo silnej Polski. To w rodzinie uczymy się pamięci i szacunku dla bohaterów narodowych, w niej kształtujemy postawę patriotyczną, poznajemy pieśni i literaturę, która podtrzymuje ducha naszego narodu – powiedział w homilii biskup.

Po Eucharystii odbył się uroczysty przemarsz pod pomnik Józefa Piłsudskiego, a po nim oficjalne uroczystości i piknik rodzinny. – Dzisiejszy dzień będziemy świętować rodzinnie. Chcę pokazać synowi, jak to święto jest ważne i że patriotyzm oraz ojczyznę nosi się w sercu – mówił Jarosław Broszko. – Przychodzimy od kilku lat na Mszę św. za ojczyznę, a później bierzemy udział w marszu wspólnie z dziećmi, by pokazać im tradycje narodowe, żeby wiedziały, że Polska jest dla nas najważniejsza. Jeżeli nie będzie Polski, nie będzie nas – mówią Anna i Daniel Tomaszewscy.

Podczas uroczystości można było zobaczyć m.in. czołg Leopard 2A5 i wyrzutnię RM-70 Langusta oraz stanowisko indywidualnego uzbrojenia żołnierza. Były też salwa honorowa, Apel Pamięci i ślubowanie kadetów pierwszego rocznika ZSTiO w Gorzowie Wlkp. oraz okolicznościowy tramwaj, w którym harcerze śpiewali patriotyczne piosenki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama