Nowy numer 28/2018 Archiwum

Zaskakująca nielogiczność jałmużny

O kobiecych kręgach, o wielkopostnym subkoncie i bezinteresownej jałmużnie z Dorotą Tyliszczak rozmawia Krzysztof Król

Krzysztof Król: SOS – Ośrodek Wsparcia Rodziny przy parafii pw. św. Józefa w Zielonej Górze istnieje już półtora roku. Co przez ten czas udało się zrobić?

Dorota Tyliszczak: Systematycznie zgłaszają się do nas osoby po specjalistyczną pomoc, prowadzimy grupę wsparcia dla rodziców w żałobie, warsztaty dla rodziców i wiele innych działań. Obecnie rozpoczynamy nowe projekty, wspierające rodziny osób uzależnionych, oraz zabieramy się za problem samookaleczeń u młodzieży. Otwieramy dla nich grupę wsparcia, a także organizujemy szkolenie dla zielonogórskich specjalistów.

Słyszałem, że wspieracie także panią Zuzannę. W jaki sposób?

Każdego z nas może spotkać choroba, która zagrozi bytowi naszej rodziny. Otworzyliśmy subkonto, na które do świąt wielkanocnych można wpłacać pieniądze. Chcemy też otoczyć panią Zuzannę pomocą niematerialną w naszym ośrodku. Zdajemy sobie sprawę, że nasza pomoc to naprawdę niewiele w porównaniu z tym, jak bardzo inni zaangażowali się w pomoc dla tej rodziny.

Mam wrażenie, że potrzebujących wspieramy bardziej przed świętami Bożego Narodzenia, a trochę zapominamy o jałmużnie wielkopostnej...

I właśnie dlatego zbiórkę na rzecz tej rodziny połączyliśmy z czasem Wielkiego Postu, aby zachęcić niektórych do jałmużny, będącej wsparciem bliźniego, okazaniem mu serca. To znak, że widzimy jego biedę i nie chcemy przejść obok niej obojętnie. Jałmużna nie jest łatwa, bo trzeba odebrać sobie, a dać innym. Prawdziwa na tym polega, że nie dajemy z tego, co nam zbywa, lecz świadomie i bezinteresownie pozbawiamy siebie czegoś na rzecz potrzebującego. Tym różni się od działań charytatywnych, że jest wyrazem naszej wiary w dobroć Boga i wiąże się z umartwieniem, a także pracą nad sobą. W jałmużnie ukryta jest pewna „zaskakująca nielogiczność”, bo tak naprawdę nie pomagamy tylko biednym, lecz także sobie. Chodzi o to, aby małym gestem dać nadzieję innym na lepsze dni, a swoje serce w Wielkim Poście przewietrzyć z egoizmu i skoncentrowaniu na sobie. •

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma