Nowy numer 42/2020 Archiwum

Krucyfiks na spacerniaku

– Dzisiaj modlę się o zdrowie dla najbliższych i wolność dla mnie. Popełniłem w życiu wiele błędów, ale każdy powinien dostać szansę – mówi Radek.

W głogowskim Zakładzie Karnym 20 marca odbyła się Droga Krzyżowa. Wzięło w niej udział 30 osób. Kolejni więźniowie nieśli duży drewniany krzyż i czytali rozważania ks. Piotra Pawlukiewicza.

– W ostatnią niedzielę na Mszy św. zapytałem osadzonych, czy są chętni do udziału w Drodze Krzyżowej. Zgłosili się i podzielili tekstami rozważań – tłumaczy ks. Sebastian Kluwak, tutejszy duszpasterz oraz diecezjalny kapelan więziennictwa. – Przyszedłem tu dzisiaj, bo jestem osobą wierzącą i nie boję się do tego przyznać – podkreśla Sylwester, któremu pozostało jeszcze 2,5 roku odsiadki za rozboje. Kapelan w głogowskim Zakładzie Karnym posługuje od ośmiu lat. W tygodniu odwiedza poszczególne działy i cele, służąc rozmową oraz spowiedzią. W niedzielę odprawia Mszę św. Wiele razy doświadczył, że za kratkami też można się nawrócić. – Pamiętam Krzysztofa, który był gangsterem. Biegał po mieście z pistoletem w dłoni i prowadził dom publiczny. W Zakładzie Karnym w Głogowie autentycznie spotkał Boga. To zmieniło jego życie do tego stopnia, że jak wrócił na wolność, to zawarł ze swoją kobietą sakrament małżeństwa. Miał propozycje powrotu do dawnego życia, ale nie zgodził się. Pracuje uczciwie – mówi kapelan. Posługę duszpasterską sprawują za kratami nie tylko księża. Pomagają im także osoby świeckie. – Kiedyś ksiądz Sebastian zapytał, czy ktoś z gitarą mógłby przychodzić grać na Mszy św. Pomyślałem: „Czemu nie?”. To właśnie tutaj od ośmiu lat uczestniczę w niedzielnej Eucharystii. Ta posługa daje mi wielką radość – opowiada Mariusz Tyczyński z Głogowa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama