Nowy numer 42/2020 Archiwum

Redaktor wydania

W Słubicach wylądował „aborcyjny dron” z Frankfurtu nad Odrą, który miał ze sobą tabletki wczesnoporonne.

Na miejscu na szczęście znaleźli się ludzie z organizacji pro life, którzy przypomnieli o świętości życia ludzkiego. Bo czyż można robić wszystko, co się chce, nawet za cenę śmierci bezbronnej ludzkiej istoty? Odpowiedzialne rodzicielstwo i mądrość w planowaniu poczęcia dziecka to niełatwa sprawa. I czasem codzienne życie pewnie nas przytłacza. „Odwagi” zdaje się mówić kapucyn śp. o. Medard Parysz w słowach: „Nie orlich skrzydeł nam potrzeba, aby wzbić się do nieba, lecz jedynie porwani miłością do Jezusa (…) wszystko pokonamy i niebo osiągniemy” (więcej IV i V).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama