Nowy numer 42/2020 Archiwum

Bez kompromisów

– Rozmnożenie chleba miało jeden cel – postawić nam pytanie: co nas w życiu nasyci? – mówił podczas Mszy św. inaugurującej XVI Przystanek Jezus bp Grzegorz Ryś. Na akcję przyjechało 800 ewangelizatorów z Polski i świata.

Przystanek rozpoczął się 26 lipca Mszą św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego, a kazanie wygłosił bp Ryś, przewodniczący Zespołu Episkopatu Polski ds. Nowej Ewangelizacji i prowadzący rekolekcje ewangelizacyjne. W Ogólnopolskiej Inicjatywie Ewangelizacyjnej uczestniczą ewangelizatorzy z Polski, USA, Niemiec, Francji, Anglii, Norwegii, a nawet z Malezji. Wśród nich będą także wolontariusze Światowych Dni Młodzieży, którzy będą zbierać doświadczenie ewangelizacyjne przed krakowskim spotkaniem młodych w 2016 r. Tegoroczny PJ odbywa się pod hasłem: „Nic nas nie oddzieli od miłości Chrystusa”.

28 lipca zostanie poświęcony „przystankowy” krzyż ustawiony na ul. Milenijnej, na zupełnie neutralnym gruncie w okolicach festiwalowego pola. Ewangelizatorzy są otwarci na festiwalowych gości i sami również spotykają się z życzliwością. – Przyjeżdżający na Przystanek Woodstock chcą rozmawiać i stawiać pytania, których nie postawią nikomu innemu. Wiedzą, że „ci od Jezusa” to tacy, z którymi można rozmawiać i warto rozmawiać – mówił ks. Artur Godnarski.

Rekolekcje poprzedzające ewangelizację weryfikują wiarę ewangelizatorów. – Idziemy za Jezusem i dochodzimy do wydarzenia, i to dzieje się teraz. Dzisiaj Jezus mówi do nas: „Co chcecie jeść, czego szukacie – życia czy śmierci? Czego chcecie ode Mnie? Jak chcecie żyć, to bierzcie chleb żywota i wodę, którą Ja wam dam”. Pan Jezus stawia sprawę bardzo wyraźnie, bez żadnych kompromisów – to wybór między życiem a śmiercią, bo nie ma czegoś pośredniego, jest życie lub śmierć – mówił w kazaniu bp Ryś i przestrzegał: – Mając perspektywę Woodstocku, można mieć w sobie pokusę, że właśnie pójdziemy do ludzi, których nasyci skrzynka piwa i trochę takiej czy innej muzyki. Niech was ręka Boska broni przed takimi osądami! Ewangelia nie jest nam dana, żebyśmy osądzali kogokolwiek, tylko żebyśmy zapytali siebie samych o to, co nas nasyca i żebyśmy się decydowali na życie, nie szukając nasycenia w tym, co ostatecznie jest śmiercią.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama