Nowy numer 3/2021 Archiwum

Spoglądając w niebo

Na wieży kościoła pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Zielonej Górze wielki dźwig ustawił ponad 8-metrową kopułę zwieńczoną krzyżem.

Prace konstrukcyjne stalowej kopuły, pokrytej blachą miedzianą, trwały od kilku miesięcy i angażowały architektów oraz inżynierów. Montaż odbywał się w dwóch etapach: najpierw osadzono na kopule krzyż, a tydzień później operator specjalistycznego dźwigu z lekkością i finezją uniósł błyszczące w słońcu zwieńczenie wieży.

Zgodnie z tradycją, w złotej kuli pod krzyżem umieszczono ważne dokumenty parafialne oraz numer 26/2016 „Gościa Niedzielnego”, w którym znalazł się artykuł Krzysztofa Króla „Gdzie Matka, tam i dom”, opisujący ikonę Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej, czczonej w zielonogórskiej świątyni. Za kilkadziesiąt lat, po otwarciu złotej kuli, potomkowie będą mogli przeczytać historię przywiezionego z Bukowiny obrazu Maryi i inne artykuły opublikowane w „Gościu Niedzielnym”, a nawet być może obejrzeć film „Ufam Tobie” – o miłości, która nie zna granic.

Krzyż z kościelnej wieży jest teraz widoczny z daleka i kieruje w naturalny sposób wzrok ku niebu. – Parafianie są bardzo zadowoleni, że mogą spoglądać na krzyż i nie mówią już o Szmaragdowym Wzgórzu, ale o krzyżu na wzgórzu, który będzie towarzyszył ludziom w codzienności. Jedna z mam opowiadała, że dzieci, kiedy tylko widzą wieżę kościoła w trakcie jazdy do szkoły, żegnają się. Krzyż na wieży będzie jeszcze bardziej wyrazistym znakiem – mówi ks. Krzysztof Skokowski, proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama