Nowy numer 2/2021 Archiwum

Zostanie z nami na zawsze

– Święty Maksymilian Maria Kolbe wrócił tu po 77 latach, nie jako więzień obozu, ale jako święty, zwycięzca miłości nad nienawiścią. Zwycięzca prawdy nad ideologicznym zakłamaniem – mówił bp Paweł Socha.

75. rocznicę śmierci św. o. Maksymiliana Marii Kolbego oraz instalację relikwii tego świętego w kościele pw. św. Jana od Krzyża w Starosiedlu świętowano 24 września. Uroczystości rozpoczęła procesja z relikwiami św. o. Maksymiliana z kościoła farnego w Gubinie.

Pątnicy po drodze zatrzymali się przy pomniku ofiar obozu w Gębicach, gdzie wygłoszono okolicznościowe przemówienia i złożono kwiaty. Świętowanie zakończyła Eucharystia z uroczystym wprowadzeniem relikwii św. Maksymiliana w kościele w Starosiedlu, której przewodniczył bp Paweł Socha. – To dla nas szczególny dzień, bo właśnie 24 września o. Maksymilian przybył na te ziemie. Dla parafii to historyczne wydarzenie, do którego przygotowywaliśmy się m.in. poprzez Mszę św., Drogę Krzyżową i sakrament pokuty. Od dziś ten święty zostanie z nami na zawsze – tłumaczy ks. Bogdan Kusiak, proboszcz parafii pw. św. Jana od Krzyża w Starosiedlu. Dla parafian św. Maksymilian, który przebywał w czasie II wojny światowej w obozie w Gębicach przez trzy miesiące, jest ważną i cenioną postacią. – To, co zrobił św. Maksymilian, jest niezwykłe, bo oddał za drugiego człowieka swoje życie. To, że jego relikwie będą w naszym kościele, to dla nas zaszczyt – mówią Anna Olkowicz i Teresa Danyłków, parafianki.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama