Dziadek był bardzo serdecznym, ciepłym i miłym człowiekiem. Pamiętam, że grał pięknie na skrzypcach, śpiewał, opowiadał. Wiedzieliśmy też, że był powstańcem wielkopolskim, ale nigdy z nami na ten temat nie rozmawiał. Jednak zawsze w naszej rodzinie tego ducha patriotycznego się czuło – przyznaje Małgorzata Lachowicz-Murawska z Nowej Soli.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








