Nowy numer 42/2020 Archiwum

Klucz do przedsionka

Wiolinowy, basowy, altowy, tenorowy – to nazwy najpopularniejszych kluczy muzycznych, pozwalających artystom odczytać nuty z pięciolinii.

Odpowiedni klucz otwiera zamek, niedopasowany pozostaje bezużyteczny. Podobnie bez klucza muzycznego zapis nutowy jest nie do odszyfrowania. Koncert w Brzeźnicy, w kościele pw. św. Marii Magdaleny, stanął pod znakiem zapytania.

Nie zabrakło kluczy w zapisie muzycznym utworów Johanna Sebastiana Bacha, Johanna Rosenmüllera czy Arcangelo Corellego, nie zabrakło też klucza do brzeźnickiej świątyni. Problem pojawił się w zupełnie innym miejscu i polegał na trudności w zlokalizowaniu klucza do kościoła w Wysokiej, oddalonej ponad 100 km od Brzeźnicy. Intensywne poszukiwania zakończyły się jednak sukcesem i klawesyn fińskiej artystki Marianne Henriksson dotarł 9 sierpnia na czas. Liczne grono melomanów było zauroczone mistrzowskim wykonaniem programu „Koncerty klawesynowe” J.S. Bacha na klawesyn i zespół kameralny orkiestry „Kore”. – Jedyną konsekwencją stresowej sytuacji był brak porannej próby, ale odbyła się ona w Brzeźnicy. Mamy do dyspozycji dwa klawesyny, więc ten element był też zabezpieczony. To najważniejszy instrument koncertu. Artystka gra na jednym klawesynie i potrzebowałaby czasu, żeby odpowiednio przygotować się do gry na innym instrumencie, ale wszystko się udało – powiedział Cezary Zych, dyrektor cyklu „Przedsionek Raju”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama