Nowy numer 42/2018 Archiwum

Nie wyjątek, ale standard

Pożar w kościele św. Antoniego w Nowej Soli? Nie, to tylko ćwiczenia nowosolskich strażaków.

Godzina 13.30, 29 sierpnia. Z kościoła pw. św. Antoniego w Nowej Soli wydobywa się dym. Proboszcz i gwardian br. Kazimierz Golec OFMCap wzywa straż pożarną. Chwilę później na miejscu są już strażacy, którzy dowiadują się, że w środku są jeszcze trzy osoby: organista, kościelny i jego syn.

Dwóch strażaków momentalnie wbiega do świątyni, aby szukać zaginionych. W tym samym czasie reszta ekipy rozwija węże strażackie, aby rozpocząć gaszenie pożaru. – Naszym zadaniem jest szybka ewakuacja ludzi i ugaszenie pożaru – wyjaśnia na miejscu kpt. Tomasz Lewandowski z jednostki ratowniczo-gaśniczej PSP w Nowej Soli. Ćwiczenia w kościele na terenie powiatu nowosolskiego to standard. – Co roku planujemy takie działania w obiektach sakralnych znajdujących się na naszym terenie, więc dzisiejsze ćwiczenia to nie efekt niedawnego pożaru gorzowskiej katedry. Niemniej jednak chcemy być przygotowani w razie ewentualnego pożaru, aby wiedzieć, jak mamy się poruszać po obiekcie, z czym możemy mieć do czynienia i jakie mogą być zagrożenia – wyjaśnia kpt. Tomasz Duber, dowódca nowosolskiej jednostki. U kapucynów podobne ćwiczenia były dwa lata temu. – To duży obiekt i szczególne zagrożenie jest w dni świąteczne, kiedy w kościele przebywa bardzo dużo ludzi. Szczególnie nowi strażacy muszą być zapoznani z takimi obiektami – wyjaśnia Tomasz Lewandowski. – Oby nic się nie zdarzyło, ale chcemy być przygotowani na wszystko. Im więcej potu w ćwiczeniach, tym mniej w akcji – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy