Nowy numer 28/2018 Archiwum

Złote nici historii

Czytając w archiwalnych dokumentach z Babimostu nazwiska poległych, widzimy tylko kreślone atramentem litery. Ale za każdą z zapisanych kolumn kryje się niezwykła i osobista historia życia.

W święto odzyskania przez Polskę niepodległości dumnie powiewają flagi państwowe. W zbiorach Archiwum Diecezjalnego w Zielonej Górze skrupulatnie przechowywany jest sztandar z okresu powstawania państwa polskiego po 123 latach rozbiorów.


Sztandar chwały


Purpurowa chorągiew, z pięknie wyhaftowanymi złotymi i srebrnymi nićmi literami w języku polskim, poświęcona Najświętszemu Sercu Jezusa, została odnaleziona przed laty w kościele w Babimoście. Postać Chrystusa z krwawiącym sercem delikatnie wyblakła z biegiem lat. Na drugiej stronie sztandaru znajdujemy nazwiska trzech żołnierzy poległych podczas I wojny światowej. Byli to Polacy walczący w szeregach armii niemieckiej na froncie zachodnim. Według informacji zapisanych w księdze zmarłych katolickiej parafii w Babimoście w bitwach I wojny światowej poległo ok. 103 mieszkańców, z czego 12 oddało życie podczas walki o Polskę w powstaniu wielkopolskim w lutym 1919 roku.
Leon Stein, pierwsze imię i nazwisko wyhaftowane na chorągwi, a dokładnie „pamięci poległego Leona Steiny”. W parafialnej księdze zmarłych pod nr. 86 odnajdujemy informacje o 24-letnim poległym żołnierzu. Leon zginał w ostatnich miesiącach wojny, 26 sierpnia w północnej Francji, podczas bitwy na froncie pomiędzy Arras a Cambrai. W tym miejscu toczyły się zacięte walki przez cały okres trwania wojennej zawieruchy. W sierpniu i wrześniu 1918 r. zdecydowaną dominację w ofensywie na pozycje niemieckie przejęły jednostki francusko-angielskie. I niestety w tym czasie, dwa i pół miesiąca przed zakończeniem światowego konfliktu, zginął młody rolnik z okolic Babimostu. Ze śmiercią syna musieli się pogodzić rodzice Jan i Maria oraz najbliżsi, być może narzeczona, która z niecierpliwością oczekiwała na powrót ukochanego. 
Wśród wymienionych na chorągwi poległych żołnierzy odnajdujemy Franciszka Woitka (oryginalny zapis na sztandarze). I znowu wertując zapisy w archiwalnej księdze, znajdujemy informacje o 24-latku, przed którym było całe życie, również okazja budowania niepodległej Polski. Dobrze prosperujący młodzieniec, właściciel rodzinnego majątku, syn Józefa i Elżbiety, zmarł w szpitalu wojskowym na terenie Francji w lipcu 1916 r. Dokumenty wojskowe i parafialne nie precyzują nazwy miejscowości. Trzecim poległym, wymienionym złotymi nićmi na babimojskiej chorągwi, jest Antoni Cichy, którego danych nie dało się odnaleźć w księdze zmarłych parafii w Babimoście. Przeglądając dokładnie informacje o poległych, dostrzegamy, że byli to bardzo młodzi ludzie. W rubryce „wiek zmarłego” wpisano: 19 lat, 21 lat, 24 lata lub 26, choć zdarzali się też czterdziestolatkowie, ludzie o różnych zawodach, na których powrót z wojny czekali z niecierpliwością najbliżsi. 


Atrament, nici, życie


Czytając archiwalne dokumenty z Babimostu, widzimy tylko kreślone atramentem nazwiska poległych. Ale każda z tych osób miała niezwykłą historię życia. 12 poległych zimą 1919 r. powstańców wielkopolskich, oddających swoje życie za niepodległą Polskę, również jest zapisanych wyraźnym pismem w księdze zmarłych. Litery zapisane atramentem czy wyhaftowane złotą nicią zachęcają do pamięci o poległych, którzy wierzyli, że za wierność aż do śmierci Bóg obdarowuje wieńcem życia. Dlatego, gdy wrócili z najkrwawszej wojny światowej, gotowi byli raz jeszcze rzucić się do walki o wolną Polskę podczas powstania wielkopolskiego. 
Złota nić historii ich życia nigdy nie straci blasku.


« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma