Nowy numer 24/2018 Archiwum

Raj Matki Boskiej

Pocysterski klasztor w Gościkowie-Paradyżu – 23 listopada decyzją Prezydenta RP ustanowiony pomnikiem historii – jest budowlą wyjątkową, perłą architektury. Dla ponad 1000 duchownych przez lata był też domem formacji do codziennego życia i modlitwy.

Na uroczystości w Pałacu Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie zostali zaproszeni m.in. bp Tadeusz Lityński, ks. Dariusz Mazurkiewicz – rektor ZG WSD w Gościkowie-Paradyżu, Władysław Dajczak – wojewoda lubuski, Barbara Bielenis-Kopeć – lubuski wojewódzki konserwator zabytków.

Lubuska delegacja uczestniczyła w uroczystości wpisania przez Prezydenta RP nowych obiektów zabytkowych na listę pomników historii. Prestiżowa lista liczy obecnie 81 pozycji. – O wielkiej części tych obiektów można mówić, że mają charakter eklektyczny. Powstały przed wieloma wiekami, a później były wielokrotnie modernizowane, czyli dostosowywane do aktualnych trendów architektonicznych, do aktualnej mody panującej w danej epoce. Obecnie noszą na sobie ślady wielu epok. Są wielkim świadectwem naszej historii, tradycji, w wielu przypadkach rozwoju architektury światowej i są na pewno powodem do naszej wielkiej dumy – mówił Andrzej Duda. Prezydent przyznał, że nowe pomniki historii są ważnymi obiektami dla historii i kultury Polski. Wyraził przy tym nadzieję, że w 2018 r. na liście będzie 100 pomników. Na podstawie prezydenckiego rozporządzenia, podpisanego 22 listopada 2017 r., paradyski klasztor podlega szczególnej ochronie ze względu na wartości historyczne, artystyczne i naukowe, materialne i niematerialne, oraz ze względu na autentyczność substancji szczególnie ważnego ośrodka kultu religijnego i myśli teologicznej, utrwalającego przez setki lat polskość na historycznym zachodnim pograniczu Rzeczypospolitej. – Cenimy sobie, że paradyski klasztor został zauważony przez prezydenta Andrzeja Dudę. Nowy pomnik historii z ziemi lubuskiej wpisuje się pięknie na 100. rocznicę odzyskania niepodległości w kartę dziedzictwa Polski. Od zakończenia wojny najpierw księża salezjanie, następnie misjonarze św. Wincentego à Paulo i kolejni rektorzy zajęli się zabezpieczeniem i renowacją klasztoru. Również rządcy Kościoła zielonogórsko-gorzowskiego z wielką troską od samego początku dbali o Paradyż; po pierwsze ze względu na formację seminaryjną, ale również ze względu na walor dziedzictwa religijnego i historycznego. W utrzymaniu i renowacji seminarium mają wkład pokolenia diecezjan, którzy szczególnie w trudnych latach PRL-u byli mecenasami pocysterskiego kompleksu. Później pojawiły się pieniądze z fundacji i programów państwowych umożliwiające dalsze prace – mówił bp Tadeusz Lityński. Podobnie jak dla bp. Tadeusza, który w latach 1982–1988 był alumnem, dla ponad 1000 księży, spędzających wiele czasu w kościele i kaplicach, biegających po klasztornych korytarzach, Paradyż jest szczególnie drogi i bliski, bo tam było ich seminarium. Wśród najpiękniejszych i najważniejszych miejsc w klasztorze ksiądz biskup, zresztą podobnie jak ksiądz rektor, wymienił kościół. Zwrócił uwagę szczególnie na kaplicę z obrazem Matki Bożej Paradyskiej, która od dziesiątków lat czczona jest jako wychowawczyni powołań kapłańskich. Podkreślił urok wirydarzy oraz miejsce wyjątkowe, dostępne tylko w określonych przypadkach, podziemia kościoła, gdzie od wieków oczekując na powtórne przyjście Zbawiciela, złożone są ciała cysterskich mnichów. Cystersi przybyli na tereny dzisiejszej ziemi lubuskiej z Brandenburgii, z klasztoru w Lehnin. Na zaproszenie wojewody poznańskiego Mikołaja Bronisza osiedlili się we wsi Gościkowo w latach 30. XIII wieku. W 1236 r. mnisi rozpoczęli budowę kościoła i zainaugurowali działalność klasztoru. Nową siedzibę konwentu zaczęto nazywać łacińskim zwrotem „Paradisus Matris Dei” (Raj Matki Boskiej), na którego podstawie wykształciła się polska nazwa Paradyż i niemiecka – Paradies. Cystersi od samego początku rozpowszechniali na klasztornych terenach nowoczesne metody rolnicze i sprowadzali osadników. Zakonnicy byli twórcami ważnego i wpływowego w Europie środowiska intelektualnego. Opactwo w Paradyżu stanowiło ważny ośrodek kultu religijnego i myśli teologicznej. Działał tu jeden z ważniejszych przedstawicieli polskiego odgałęzienia zakonu w XV w., mistrz Jakub, autor wielu traktatów teologicznych, profesor Akademii Krakowskiej, reprezentant Polski na soborze w Bazylei. Drugim znanym zakonnikiem był Jan z Paradyża, w którego dorobku należy wymienić słownik niemiecko-łaciński. Od połowy XVI w. opatami paradyskimi, na podstawie królewskiego rozporządzenia, mogli być tylko Polacy, w związku z intensywnym procesem spolszczania klasztoru. Byli nimi między innymi wybitni sekretarze królewscy, kanclerze koronni, mężowie stanu, np. Marek Łętowski, Paweł Sapieha, Andrzej Załuski. W XV w. bibliotekę paradyską uznawano za największą w Polsce. Konwent dysponował znacznym majątkiem, który w pierwszej połowie XVI w. miał prawie 30 tys. hektarów gruntów rolnych i ok. 4000 ha lasów. Posiadłości cystersów rozciągały się po obu stronach granicy polsko-brandenburskiej. Przełom wieków XVI I XVII był okresem finansowej zapaści cysterskiego opactwa. Po II rozbiorze Polski w 1793 r. Paradyż znalazł się w granicach państwa pruskiego, co pogłębiło kryzys. W wyniku sekularyzacji dóbr klasztornych, na mocy dekretu króla pruskiego Fryderyka Wilhelma II z 1810 r., nastąpiła ostateczna kasacja zgromadzenia w 1834 r., paradoksalnie w 600-lecie istnienia opactwa. W następnych latach paradyski klasztor był siedzibą seminarium nauczycielskiego, a od 1926 r. szkoły średniej. Od 1939 r. działał Zakład Kształcenia Nauczycieli Szkół Ludowych III Rzeszy. Po II wojnie światowej zabytkowy obiekt przekazano Kościołowi rzymskokatolickiemu. W 1952 r. powołano tam Wydział Filozoficzny Gorzowskiego Diecezjalnego Seminarium Duchownego, a od 1961 r. Paradyż stał się siedzibą Wyższego Seminarium Duchownego. Nie można pominąć, że 13 marca 1998 r. w gmachu klasztoru odbyło się spotkanie posłów na Sejm RP województw zielonogórskiego i gorzowskiego, aby podpisać porozumienie w sprawie utworzenia województwa lubuskiego. Tworzony między 1236 r. a czwartą ćwiercią XIII stulecia kompleks klasztorny obecny wygląd zawdzięcza barokowej przebudowie z lat 1722–1788. Średniowieczna metryka jest czytelna w bryle kościoła, tzn. w czteroprzęsłowej bazylice trójnawowej o systemie wiązanym oraz w części budynku klauzury skupionej wokół zachodniego wirydarza. Ponadto zachowało się wiele gotyckich reliktów we wnętrzu budynków. W kościele wśród elementów średniowiecznych dostrzeżemy: sklepienia krzyżowo-żebrowe, zworniki sklepienne z dekoracją roślinną i zwierzęcą, fragment polichromii w nawie południowej z tekstem św. Bernarda z Clair- vaux oraz fragment fresku z wizerunkiem Maryi i św. Józefa oraz ścianę zachodnią ambitu, na podstawie której można prześledzić techniki budowlane stosowane w średniowieczu. W klasztorze ślady gotyckie noszą m.in.: oszkarpowane krużganki wokół wirydarza zachodniego, fragment fresków w krużgankach na ścianie południowej z wizerunkiem Maryi z Dzieciątkiem, sala gotycka w skrzydle wschodnim ze sklepieniem krzyżowo-żebrowym. Możemy też dostrzec styl renesansowy reprezentowany przez polichromie na sklepieniu nawy południowej, polichromie ościeży okiennych we wnętrzu kaplicy północnej pw. Krzyża Świętego. W ostatnim etapie rozbudowy w XVIII w. wzniesiono wieże w zachodniej części kościoła, kaplice pw. Matki Boskiej Paradyskiej i pw. św. Wojciecha. Wtedy powstały trzy nowe skrzydła klasztoru przylegające do starej klauzury. W narożach klasztoru wzniesiono trzy wieże w formie baszt. Elewacjom kościoła i klasztoru nadano nowy, barokowy „kostium”. Wystrój i wyposażenie zabudowań opactwa w znacznej części pochodzą z tej epoki. W kościele odnajdziemy również elementy w stylu klasycystycznym, m.in. stalle w prezbiterium wykonane w warsztatach rzeźbiarskich w Lubiążu, konfesjonały oraz kratę w wejściu do kaplicy pw. św. Wojciecha. Paradyski klasztor jest miejscem formacji do kapłaństwa, świadectwem pięknej architektury i sztuki, a jednocześnie wyjątkową przestrzenią łączącą różnorodne dziedziny kultury duchowej. – Gdy myślę o Paradyżu osobiście, nie zawodowo, jako historyk sztuki, to zwracam uwagę na cudowne przenikanie się muzyki i wnętrza kościoła. Koncerty w ramach festiwalu „Muzyka w Raju” są dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Nie jest obojętne, w jakim wnętrzu słucha się muzyki. Kiedy w Paradyżu zapada zmierzch, zapalają się światła i słychać muzykę, to jest to cudowne przeżycie – powiedziała Barbara Bielenis-Kopeć. Warto przypomnieć, że oprócz Paradyża na prezydenckiej liście pomników historii w diecezji znajdują się: wpisany 15 maja 2017 r. kościół pw. Nawiedzenia NMP w Klępsku, poaugustiański zespół klasztorny w Żaganiu, wpisany 28 lutego 2011 r., oraz Park Mużakowski w Łęknicy, wpisany 14 kwietnia 2004 r.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma