Nowy numer 46/2019 Archiwum

Rozstrzelani za ratowanie życia

– Wszystko pamiętam, jakby to było wczoraj… To są okropne wspomnienia. Nie ma dnia, żebym nie płakała – mówiła o czasach wojennych Maria Tkaczyk. Gdy zabili jej rodziców, miała 13 lat.

Stanisław i Franciszka Kurpielowie zostali pośmiertnie uhonorowani Krzyżami Komandorskimi Orderu Odrodzenia Polski. A wszystko to za niesienie pomocy i ukrywanie Żydów podczas II wojny światowej. Odznaczenie wręczył wiceprezes IPN 20 grudnia 86-letniej córce Marii Tkaczyk z Nietkowa k. Zielonej Góry.

– Pomagać Żydom w czasie II wojny światowej to było wielkie ryzyko. Niemcy w październiku 1941 roku wydali dekret mówiący o karze śmierci dla tych, którzy nie tylko pomagali przez dłuższy czas, ale w ogóle w jakikolwiek sposób wspierali Żydów. I państwo Kurpielowie zdecydowali się na ten heroiczny czyn, mimo że mieli szóstkę dzieci – mówił dr Mateusz Szpytma podczas uroczystości w domu pani Marii.

Ukrywali 30 Żydów

A jaka dokładnie jest historia Franciszki i Stanisława? Sporo dowiadujemy się z książki Elżbiety Rączy i Igora Witowicza zatytułowanej „Polacy ratujący Żydów na Rzeszowszczyźnie w latach 1939–1945”. Małżonkowie zarządzali folwarkiem Leoncin koło Krasiczyna. Jego właścicielem był książę Leon Sapieha. Od 1942 roku ukrywali w dwóch kryjówkach uciekinierów z przemyskiego getta. W 1944 roku, kiedy zginęli, pomagali ogółem około 30 Żydom. Od historyków dowiadujemy się, że początkowo Żydzi byli ukrywani w jednej kryjówce, która znajdowała się pod domem. Jak informują historycy, wejście zamaskowano pod klatką z królikami stojącą przy ścianie domu. Latem 1943 roku Kurpielowie wybudowali następną kryjówkę, która znajdowała się pod podłogą w stajni, a wejście było pod żłobem przykryte deską i zasypane słomą. Jak dowiedziano się o kryjówce? Niektórzy mówią o zdradzie, a inni o szpiegu, który poszedł za panią Franciszką robiącą duże zakupy żywności w Przemyślu, za które płaciła gotówką. W maju tego 1944 roku ukraińscy policjanci otoczyli zabudowania Kurpielów. Żydów rozstrzelali, a po egzekucji rodzinę Kurpielów zawieźli na gestapo z trojgiem najstarszych dzieci. Niedługo potem, 19 czerwca 1944 roku, gestapowcy rozstrzelali Franciszkę i Stanisława w forcie w Lipowicy koło Przemyśla. Zostali pochowani w zbiorowej mogile. Niespełna rok później, 7 czerwca 1945 roku, ich ciała zostały ekshumowane i przewiezione na cmentarz w Przemyślu. – Nietypowe w tej sytuacji jest to, że tej straszliwej śmierci uniknęły dzieci. Standardem było to, że ginęli wszyscy. Tak jak dwa miesiące wcześniej w niedalekiej Markowej za ukrywanie Żydów zginęła cała rodzina Ulmów, i tam nie było litości. Mimo że najmłodsze dziecko miało 1,5 roku, a najstarsze 8 lat – powiedział w rozmowie z GN dr Mateusz Szpytma.

Sprawiedliwi wśród Narodów Świata

Co ciekawe, Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski przyznał jeszcze śp. prezydent RP Lech Kaczyński 25 stycznia 2010 roku. – Na uroczyste wręczenie w lutym 2010 roku rodzina nie mogła przyjechać. Miało to nastąpić w okresie późniejszym, ale potem doszło do katastrofy smoleńskiej i to odznaczenie było w Kancelarii Prezydenta. Teraz pan prezydent Andrzej Duda poprosił mnie, abym wręczył te odznaczenia. Jeżdżę więc w różne części kraju. To kolejne miejsce, gdzie jestem i przekazuję je osobom wprost odznaczonym albo im bliskim, tak jak w tym przypadku – wyjaśnia dr Mateusz Szpytma. To jednak niejedyne odznaczenie pośmiertne dla rodziny Kurpielów. W 2014 roku uhonorowano ich medalami Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Jak podano podczas uroczystości we Wrocławiu, było to możliwe dzięki zeznaniom jednego z dwóch żydowskich chłopców, którym udało się zbiec z obławy. Był nim mieszkający w USA Joseph Fabian. Dumna ze swoich dziadków jest cała rodzina. – Wszyscy znamy historię naszych pradziadków z opowieści babci i na pewno będziemy przekazywać ją kolejnym pokoleniom – zapewnia Anna Natkańska.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama