Nowy numer 47/2020 Archiwum

A Pan Bóg działa

Nowa część Hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw w Zielonej Górze jest już otwarta. Budynek 8 stycznia poświęcił biskup zielonogórsko- -gorzowski.

Tuż przed poświęceniem nowej części placówki bp Tadeusz Lityński przywołał te słowa ks. Kaczkowskiego: „Nie bójcie się bliskości. Nie czekajcie, bo jest coraz później. Kochajcie teraz”.

– Ja myślę, że to hospicjum realizuje właśnie to wobec osób, które tu przebywają. Wy nie czekacie, ale konkretnie udzielacie pomocy – zauważył biskup. W nowym budynku powstały cztery jednoosobowe sale chorych, cztery łazienki dla pacjentów, poradnia leczenia obrzęku limfatycznego, pokój fizjoterapeuty, sala rehabilitacji ambulatoryjnej, a także kaplica. Hospicjum otrzymało 2 mln zł dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego Lubuskie 2020 (całkowita wartość projektu to 2,4 mln zł). – Jestem niezmiernie wdzięczna wszystkim za to, że stworzyliśmy piękny, duży, zielonogórski dom dla ludzi, którzy tutaj godnie chorują i godnie odchodzą – mówiła z radością Anna Kwiatek, dyrektor hospicjum. Kapelanem hospicjum od ubiegłego roku jest ks. Dariusz Wytrykowski. – 95 proc. chorych czeka na Komunię św., spowiedź i namaszczenie chorych – mówi ks. Wytrykowski. – Oczywiście zdarzają się osoby, które nie chcą skorzystać z sakramentów z różnego rodzaju powodów, ale też za tych ludzi się modlimy i sprawujemy Najświętszą Ofiarę. A Pan Bóg działa, bo zdarza się tak, że te osoby, choć negatywnie nastawione do Pana Boga i Kościoła, w końcu otwierają swoje serce. Kiedy przychodzę za pierwszym czy drugim razem, to machają przecząco ręką, ale jak jestem trzeci raz, to zaczynają rozmawiać, a potem słyszę: „Czy mógłby ksiądz przyjechać wieczorem?”. Przyjeżdżam i wtedy odbywa się piękna spowiedź z całego życia – dodaje. Przepiękny krzyż do kaplicy wykonała Małgorzata Bukowicz. – To mój dar osobisty, bo rzeźbienie to jest to, co potrafię najlepiej. Kiedy odszedł nasz tata, a spędził tutaj prawie cztery miesiące, poczułam się zobowiązana, by zrobić coś dla tego hospicjum. Bo tam, gdzie się dostaje serce, tam trzeba je również oddać – zauważa pani Małgorzata.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama