W ubiegłym roku organizacja otrzymała od podatników dokładnie 608 361,79 zł. Bez tej pomocy trudno byłoby wyobrazić sobie działalność Caritas. – Nie możemy powiedzieć potrzebującemu człowiekowi: „Przyjdź później!”, ale musimy mu pomóc tu i teraz. Teraz chodź coś zjeść, a teraz się umyj, bo dostaniesz nowe ubranie. To dla niego ważne. A dzięki pieniądzom także z 1 proc. możemy na bieżąco pomagać ludziom – mówi ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor diecezjalnej Caritas.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








