Nowy numer 48/2020 Archiwum

Najważniejsze: trzymać się korzeni

„Buki moje, buki, uż mi nie szumicie. Smutno mi za wami, całe moje życie. Hej, całe moje życie” – zabrzmiał jak co roku hymn Górali Czadeckich.

Bukowińskie Kolędowanie to impreza wędrująca. Spotkanie odbywa się co roku w innej miejscowości, w której po II wojnie światowej osiedlili się Górale Czadeccy. Tym razem góralskie kolędowanie odbyło się 20 stycznia w Iłowej. Najpierw była Msza św. w kościele pw. Chrystusa Króla, następnie zaś śpiewanie kolęd i pastorałek.

– Spotykamy się, bo ludzie tego chcą. Oprócz festiwali folklorystycznych mamy taką drugą szansę w roku, żeby spotkać się całą naszą polską rodziną bukowińską. To ważne, aby podtrzymywać więzi oraz pielęgnować i zachować folklor związany z Bożym Narodzeniem. Przede wszystkim, żeby wspólnie przeżyć Mszę św., bo Górale Czadeccy to nie tylko folklor, ale też wiara – przypomina organizator Mirosław Delost. W trakcie spotkania nie zabrakło dzielenie się opłatkiem przy ognisku na skwerze przed domem parafialnym. – Życzę wszystkim, aby wciąż trzymali się swoich korzeni: Boga i rodziny – mówił ks. Jerzy Najdek, obecny na spotkaniu kapelan Górali Czadeckich. Łącznie spotkało się 14 grup z województwa dolnośląskiego i lubuskiego. Z naszego regionu były to: Zespół Górali Czadeckich „Jodełki” z Żagania, Zespół Górali Czadeckich „Wichowianki” z Wichowa, Zespół „Serce Bukowiny” z Nowogrodu Bobrzańskiego, Zespół Górali Czadeckich „Watra” z Brzeźnicy, Zespół Górali Czadeckich „Mała Watra” z Brzeźnicy, Zespół „Rosa” z Drągowiny, Zespół Pieśni i Tańca Górali Czadeckich „Źródełko” z Wichowa i Zespół „Stanowianie” ze Stanowa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama