Nowy Numer 38/2019 Archiwum

Dźwięki wolności i nadziei

W Kargowej, po raz pierwszy na wolnej polskiej ziemi, przywitano monarchę i najwyższego dostojnika państwa melodią Mazurka Dąbrowskiego.

Mieszkańcy Kargowej bez pośpiechu przechodzą trotuarem na rynku. Przed budynkiem miejskiego ratusza rosną wiosenne kolorowe kwiaty, można odetchnąć w spokojnej atmosferze, która jest całkowicie inna od tej, jaka zawładnęła miastem późnym popołudniem 14 listopada 1807 r. W kargowskim pałacu, należącym do hrabiego Moritza von Unrug, zatrzymał się na nocleg władca Księstwa Warszawskiego król Fryderyk August I Wettyn.

Następca królów Polski

Księstwo Warszawskie, powstałe na mocy traktatu pokojowego zawartego 7 lipca 1807 r. przez Napoleona i cara Aleksandra Romanowa w Tylży, stało się namiastką państwa polskiego. Był to polityczny kompromis, dający nadzieję stęsknionym za wolnością i niepodległością Polakom, którzy nie godzili się na zabory. Swój opór wyrazili również kargowianie, zażarcie walczący z armią pruską podczas powstania wielkopolskiego w 1806 r. Król Saksonii Fryderyk August I po 16 latach został mianowany władcą Księstwa Warszawskiego na podstawie postanowień Konstytucji 3 Maja z 1791 r., kiedy to Sejm wyznaczył Fryderyka Augusta, potomka królów Polski, następcą króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Na granicy Księstwa Warszawskiego z Brandenburgią, w Okuninie, na monarchę oczekiwali dostojnicy państwowi i odział kawalerii pod dowództwem gen. Jana Henryka Dąbrowskiego. Królewski trakt, po którym majestatycznie jechało 18 podróżnych karoc i kilkadziesiąt ciężkich powozów, był oświetlony beczkami ze smołą. Przy wjeździe do Kargowej, przy dźwięku bijących dzwonów, tłum hucznie wiwatował na cześć monarchy, a trębacze zagrali Mazurka Dąbrowskiego. Trudno sobie wyobrazić, żeby melodia wojskowej pieśni nie wywołała wzruszenia, tym bardziej w towarzystwie monarchy, gen. Dąbrowskiego i legionistów, i nie zagrzmiał gromki śpiew: Jeszcze Polska nie umarła, kiedy my żyjemy. Co nam obca moc wydarła, szablą odbijemy. Marsz, marsz, Dąbrowski do Polski z ziemi włoski za Twoim przewodem złączem się z narodem. Pieśń Legionów Polskich walczących we Włoszech u boku Napoleona powstała w 1797 r., napisana przez Józefa Wybickiego. Oficjalny hymn Polski od 1927 r., którego tekst nieznacznie zmieniono, został po raz pierwszy odegrany podczas oficjalnej uroczystości państwowej w Kargowej, przy pełnym honorów powitaniu władcy Księstwa Warszawskiego. Przygraniczna miejscowość zaprezentowała się przed Fryderykiem Augustem I ze splendorem. Pałacowy ogród był rozświetlony lampionami, a przed bramą triumfalną dostojnego gościa witali polscy oficerowie, dygnitarze Księstwa Warszawskiego i rajcy miejscy Kargowej. Władcę z dynastii wettyńskiej witał chlebem i solą burmistrz Martin Deker, wręczając symboliczne klucze do miasta. Oczywiście owacje w Kargowej trudno porównywać do warszawskiego przywitania, gdzie dostojeństwa przepysznemu orszakowi dodawało 17 tys. żołnierzy i upojony zapałem wiwatujący tłum. Promenady, ulice, balkony były przepełnione. Jednak bez wątpienia i w Kargowej, i Warszawie ludzie złaknieni wolności byli pełni radości oraz nadziei.

Niespełnione marzenia

Triumfalne powitanie władcy Księstwa Warszawskiego rozpaliło nadzieje Polaków, które już po paru latach, w wyniku sromotnej klęski armii napoleońskiej w Rosji, po raz kolejny legły w gruzach. W 1812 r. wojska rosyjskie wkroczyły na terytorium Księstwa i praktycznie ograniczyły jego niezależność, w 1813 r. car Aleksander I powołał Radę Najwyższą Tymczasową Księstwa Warszawskiego, której głównym zadaniem było ściągnięcie kontrybucji z uzależnionego terytorium. Postanowienia i multilateralne układy Kongresu Wiedeńskiego z 3 maja 1815 r. podzieliły terytorium Księstwa Warszawskiego na trzy części i sankcjonowały powstanie Królestwa Polskiego, opartego na unii personalnej z carami Rosji. Marzenia Polaków zostały bezwzględnie stłamszone. Ale nie do końca, bo tak jak tłumy z całego serca śpiewały Mazurka Dąbrowskiego na ulicach Kargowej, Warszawy i wielu innych miast, tak po upadku Księstwa Warszawskiego i koalicji z Napoleonem melodia nie umilkła. Gdy ją śpiewano, za każdym razem wywoływała emocje i wzruszenie. Nieporównywalne z tymi, jakie towarzyszyły kargowianom 14 listopada 1807 r., ale zawsze prawdziwe: „Jeszcze Polska nie umarła, kiedy my żyjemy…”

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL