Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Kluczem może być jedno słowo

Promocja książki „Słowo, które przenika. Komentarze do Ewangelii” odbyła się 10 maja w Wojewódzkiej i Miejskiej Bibliotece Publicznej im. C. Norwida w Zielonej Górze. Autorem jest jeden z naszych felietonistów.

Książka ks. Andrzeja Draguły to zbiór homilii wygłaszanych w ostatnich latach i publikowanych w internetowym Laboratorium Więzi. – Mam zasadę, że wydaję drukiem tylko homilie czy kazania wygłoszone, a nie takie, które istnieją jedynie jako tekst. Homilia jest bowiem przede wszystkim wydarzeniem. Dopóki się jej nie wygłosi w konkretnym miejscu i czasie, nie istnieje – tłumaczy autor.

Ksiądz Draguła, jak czytamy w opisie książki, przygląda się pojedynczym słowom i zastanawia się, co oznaczają dla ludzi XXI wieku. Jakie wnioski płyną z tych obserwacji? – Słowa trzeba odświeżać, trzeba „wietrzyć język”. Trzeba przypominać pierwotne znaczenia słów, a jednocześnie poszukiwać takich, które lepiej oddają treść. Przez lata czytaliśmy o Duchu Pocieszycielu. Dzisiaj coraz częściej używamy słowa Paraklet, bo bibliści doszli do wniosku, że jest nieprzetłumaczalne. Zadaniem kaznodziei jest jednak przybliżyć sens tego słowa. Ja to zrobiłem za pomocą angielskiego słowa „comforter”, co można przetłumaczyć jako „ten, który wzmacnia”, a nie „ten, który pociesza”, „pocieszyciel” – wyjaśnia autor. – Jak wiemy, nie ma idealnych tłumaczeń Pisma Świętego. Kaznodzieja jest od tego, aby „otworzyć Pisma” jak Jezus w drodze do Emaus. Takim kluczem może być jedno słowo w Ewangelii – dodaje. Przede wszystkim zachęca do czytania, aby dać się przeniknąć słowu Boga. To wciąż jest możliwe we współczesnym świecie. Potrzeba tylko spokoju i zatrzymania. – Przede wszystkim trzeba czytać Słowo, wczytywać się w nie, pozwalać mu żyć w nas. Ono wtedy wejdzie w dialog ze słowami, które już w nas są. Biblię trzeba czytać na głos, nawet wtedy, gdy jest to prywatna lektura. Oczywiście, nie ma już ona swego pierwotnego brzmienia, jakie daje język hebrajski czy grecki, ale ważne, żeby słowo zabrzmiało. Ono musi zostać usłyszane, nie tylko przeczytane – przekonuje ks. Draguła. – Żyjemy w świecie nie tylko nadmiaru obrazów, ale także nadmiaru dźwięków. W świecie przed rewolucją technologiczną do człowieka docierały tylko dźwięki naturalne, których nigdy nie było za dużo. Dzisiaj trzeba nie tylko wewnętrznego, ale i zewnętrznego wyciszenia, aby słowo zabrzmiało – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma