GN 28/2018 Archiwum

Kocham Maryję jak babcia

Przy maryjnych grotach, kapliczkach, figurach oraz przydrożnych krzyżach. Nie tylko w kościele ludzie spotykają się na majówkach.

Takie nabożeństwo odbywa się przy krzyżu na ul. Sosnowej w Nowej Soli. Wszystko zaczęło się 20 lat temu. – Nasz poprzedni proboszcz ks. Jan Truty postawił ten krucyfiks i od tamtego czasu w maju i czerwcu spotykamy się w tym miejscu codziennie na modlitwie. Wcześniej prowadziła ją pani Ania, później pani Basia, a teraz ja – każdego dnia o godz. 19 – wyjaśnia Edward Hrynko, emerytowany nauczyciel, który jest jednym z 11 nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. w parafii św. Michała Archanioła w Nowej Soli.

– Wypraszamy łaski u Matki Bożej, a przy okazji myślę, że to też świadectwo wiary dla ludzi, którzy tu mieszkają i tędy przechodzą – dodaje. Na nabożeństwo przy krzyżu przyszła pani Wanda z prawnuczką Mają. – Jest maj, wszystko kwitnie, jak tu nie wyjść z domu i nie chwalić Boga? Wynieśliśmy to z rodzinnego domu i dalej kontynuujemy, a także staramy się przekazywać kolejnym pokoleniom. Dajemy dobry przykład, od tego trzeba zacząć. Nabożeństwo majowe to przepiękna modlitwa – przyznaje Wanda Kowalik. – Modlimy się w przeróżnych intencjach. Chociażby za dzieci z naszej parafii, które przystąpią do Pierwszej Komunii Świętej – dodaje Krystyna Szołtun. Na nabożeństwach majowych przy kapliczce maryjnej gromadzą się mieszkańcy Gościkowa. Co ciekawe, jest to zupełnie nowa inicjatywa. – Właściwie spotykamy się dopiero od wczoraj. Dawnymi laty była taka tradycja, że panie spotykały się na majówce. Wiosna budzi się na całego, bzy pachną, a my mamy piękną figurkę Maryi i chcemy wypraszać u Niej łaski, a przede wszystkim dziękować za Jej opiekę. Z Maryją, nawet kiedy w życiu jest trudno, można dać sobie radę – wyjaśnia Małgorzata Sawicz. – Dla mnie to bardzo ważna osoba. To wszystko dzięki babci, która mnie wychowywała. Któregoś razu, kiedy byłam mała, poszłyśmy na spacer. Kiedy mijałyśmy kościół, pamiętam, jak powiedziała do mnie: „Zobacz! To twoja Matka”. Byłam przekonana, że zobaczę swoją mamę, która zmarła, gdy miałam dwa lata. Spojrzałam i ujrzałam figurkę Maryi – opowiada. Majówkową tradycję przekazują kolejne pokolenia. Razem ze swoją babcią Lucyną przyszła 10-letnia Marysia, która jest wierną czytelniczką „Małego Gościa”. – Kocham Maryję tak jak babcia – powiedziała nam dziewczynka.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma