Nowy numer 42/2018 Archiwum

Radośnie, na chwałę Boga!

Marsz dla Życia i Rodziny odbył się w niedzielę 10 czerwca. Były też: bieg charytatywny, festyn rodzinny i koncert.

Tegoroczny marsz wyruszył z kościoła św. Józefa Oblubieńca do świątyni pw. św. Alberta Chmielowskiego. – Ewangelia jest ewangelią życia i my chcemy ją głosić. Można to robić na ambonie, ale możne ją też głosić na ulicy. Troska o życie to zadanie dla każdego – mówił ks. Mariusz Dudka, diecezjalny duszpasterz rodzin.

Pomimo upału poszli starsi i młodsi. – Przyszłam tutaj, bo nie tylko chciałam pokazać, że jestem za życiem, ale też, że cieszę się życiem – powiedziała Maria Krzywak, katechetka z Zespołu Szkół Budowlanych w Zielonej Górze, która zaprosiła do udziału w marszu swoje uczennice. – To świetny pomysł, który jednoczy. Współcześnie ludzie za dużo narzekają, a za mało cieszą się życiem – zauważają Wiktora Kurkiewicz i Wiktoria Topolska. Marsz zakończył się festynem, który od lat organizuje Akcja Katolicka przy parafii św. Alberta Chmielowskiego. W jego trakcie odbył się bieg charytatywny z okazji obchodów Światowego Dnia Uchodźcy, który zorganizowała diecezjalna Caritas. – Dochód zostanie przeznaczony na Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom, które prowadzimy od 20 lat we współpracy z Nadodrzańskim Oddziałem Straży Granicznej – wyjaśnia ks. Stanisław Podfigórny, dyrektor diecezjalny Caritas. W minionych latach Caritas organizowała mecz charytatywny, a w tym roku zaproponowano bieg na 5 km. Pobiegli nie tylko zielonogórzanie. Chociażby ks. Paweł Prüfer, który na co dzień jest dziekanem wydziału ekonomicznego Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wlkp. – Łączę dwie rzeczy. Po pierwsze – bieg służy szczytnemu celowi, a po drugie – bardzo lubię biegać – przyznał kapłan, który przebiegł już 11 maratonów. Swoistym podsumowaniem Marszu dla Życia i Rodziny był wieczorny koncert w parafii św. Urbana I na zakończenie II Warsztatów Liturgiczno-Muzycznych. – Przygotowanie takich warsztatów to ogromny trud, ale wynagradza nam go radość i wdzięczność ludzi. To wszystko na chwałę Boga – wyjaśnia organizatorka Natalia Makuch. W tym roku chór liczył 63 osoby. Najmłodsza była 11-letnia Zuzia, a najstarsza 77-letnia Urszula. Dyrygował Hubert Kowalski, odpowiedzialny za oprawę muzyczną ŚDM w Krakowie. O muzyczną stronę wydarzenia zatroszczyli się zielonogórscy i gorzowscy filharmonicy. – Bardzo lubię doskonalić swoje umiejętności w zakresie śpiewu religijnego, ale to też okazja do rozwoju duchowego – zauważa Karol Kostrzewa z Ołoboku. – Ten koncert to zwieńczenie całego dnia, w którym odbywają się Marsze dla Życia i Rodziny. Mówić o tym, że życie dla nas jest wartością, można na różne sposoby. My robimy to śpiewem – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy