Nowy numer 42/2018 Archiwum

To zaszczyt pomagać

Przystanek Jezus to jedno z największych wydarzeń ewangelizacyjnych w Polsce.

Przystanek Jezus to jedna z najbardziej rozpoznawalnych inicjatyw ewangelizacyjnych w Polsce. Powstała ona w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w roku 1999, jako odpowiedź na potrzebę duszpasterskiej opieki nad młodzieżą zgromadzoną na Przystanku Woodstock, który jest jednym z największych festiwali muzyki rockowej w Europie i gromadzi kilkaset tysięcy młodych.

Przystanek Jezus to przede wszystkim ewangelizacja. Najpierw samego siebie, a potem tych, którzy przyjeżdżają i są w pobliżu na polach woodstockowych.

W tym roku w pomoc organizatorom wydarzenia czyli Wspólnocie św. Tymoteusza z Gubina zaangażowało się elbląskie stowarzyszenie Christophoros. - Cieszymy się, że możemy włączyć się w pomoc dla tej jakże istotnej i pięknej inicjatywy - mówi Krzysztof Ciuła, prezes stowarzyszenia Niosący Chrystusa - Christophoros.

Organizacja zakrojonego na tak szeroką skalę wydarzenia to przedsięwzięcie wymagające skoordynowania wielu różnych kwestii i różnorodnych zadań. - Jako że jednym z naszych charyzmatów jako wspólnoty jest troska o kwestie finansowe, postanowiliśmy udzielić wsparcia Przystankowi Jezus właśnie w tej materii - mówi K. Ciuła.

W Przystanku Jezus co roku bierze udział od 700 do 1200 ewangelizatorów. Są to ludzie z Polski, ale także z Niemiec, Anglii, Irlandii, Słowacji, Czech, Białorusi, Ukrainy, USA, Francji, Malezji, Chorwacji, Kamerunu i RPA.

Szczególnie ważna i owocna jest również posługa kapłanów. Prezbiterzy posługujący na Przystanku Jezus są gotowi do rozmowy, mają czas, nie spieszą się. Rozmawiają szczerze, oferują modlitwę i spowiedź.

Dzięki ich posłudze i bliskiej współpracy świeckich ewangelizatorów z duchownymi i osobami konsekrowanymi, wielu młodych po długim czasie powróciło do Boga i sakramentalnej Komunii. Wielu też odnalazło dzięki tej posłudze swoje powołanie do życia kapłańskiego czy zakonnego.

- Zeszłoroczny Przystanek Jezus i ewangelizacja na nim wniosły do mojego życia wiele dobra i radość z dzielenia się miłością Jezusa - wspomina z kolei Anna.

Norbert był na Przystanku Woodstock już pięć razy. - Co roku całkiem przypadkiem, gdzieś na polu, trafiam na rozmówców z Przystanku Jezus. Jestem człowiekiem niewierzącym, ale rozmowy o Bogu, Biblii i wierze nie są mi obce, a wręcz bardzo bliskie, bo chyba wciąż szukam dla siebie właściwej ścieżki - opowiada. - Wszyscy wolontariusze tam posługujący mają fantastyczną energię, zarówno księża, siostry, jak i świeccy - dodaje.

- Przystanek Jezus to wspaniali ludzie, którzy zawsze pomogą. Dzięki nim zbliżyłem się jeszcze bardziej do Boga i odmieniłem się na lepsze - relacjonuje spotkania Grzegorz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy