– Wiele osób zwraca uwagę na świetną atmosferę rodzinnego festynu. Podkreślają, że od lat są sąsiadami, a dopiero na odpuście mogą się ze sobą spotkać, porozmawiać – mówił Mariusz Mleczak współorganizator festynu w Jordanowie.
W przygotowanie włączyła się duża grupa wolontariuszy. Oprócz atrakcji kulinarnych, zabawy fantowej, wystawy starych fotografii, prezentacji rzemiosła artystycznego i sprzętu wojskowego, nie mogło zabraknąć występów muzycznych, prezentujących talenty lokalnych wykonawców i koncertu gwiazdy wieczoru „Mate.O/TU”.









