Nowy Numer 37/2019 Archiwum

W drogę z babskimi pogaduchami

Pieszo, rowerem, autokarem, a może w jeszcze inny sposób. W wakacyjnym cyklu zapraszamy do pielgrzymowania, które trwa przecież przez całe życie.

W tym cyklu trudno nie wspomnieć o pątnikach zmierzających do Rokitna. Tym razem piszemy o inicjatywie, która rozpoczęła się przed rokiem. – To niezwykła pielgrzymka zwykłych kobiet i zwykła pielgrzymka niezwykłych kobiet – mówi z uśmiechem Katarzyna Budych z Międzyrzecza.

Naturalna potrzeba rozmowy

Wszystko zaczęło się w kwietniu 2017 roku. Trzy kobiety: Ania ze Świebodzina oraz Agnieszka i Katarzyna z Międzyrzecza wybrały się na pielgrzymkę do Rokitna. – Już idąc, pomyślałam, że dobrze by było, gdyby kobiety z Międzyrzecza szły do Matki Bożej. Mamy przecież Maryję Cierpliwie Słuchającą na wyciągnięcie ręki. Powiedziałam o tym innym kobietom i tak w czerwcu ubiegłego roku wyruszyłyśmy na pierwszą nieoficjalną pielgrzymkę, aby zobaczyć, ile czasu nam zajmie przejście – wyjaśnia pani Katarzyna. – Mama z Rokitna chyba na nas czekała, bo doświadczyłam troski Maryi o to wydarzenie oraz pomocy i przychylności międzyrzeckich proboszczów, zwłaszcza ks. Pawła Tokarczyka z parafii pw. św. Wojciecha. I tak w pierwszą sobotę lipca 2017 roku rozpoczęły się Babskie Pogaduchy – dodaje. Skąd pomysł na taką właśnie nazwę? Przecież każdy człowiek ma naturalną potrzebę rozmowy. – Z sobą samą, z przyjaciółką, córką, matką, siostrą i Maryją oczywiście – tłumaczy międzyrzeczanka. – Nazwa i plakat naszej pielgrzymki, na którym jest wizerunek Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w kwiatach, to dzieło Natalii Janelt, która ma świetną relację z Maryją – dodaje.

Modlitwa i rozmowy

Pielgrzymka wyrusza w każdą pierwszą sobotę miesiąca spod sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu o godz. 6.15. Nie mogłaby się ona odbyć, gdyby nie życzliwi ludzie. – Pierwszy przystanek mamy przy remizie straży pożarnej, gdzie dzięki uprzejmości strażaków możemy skorzystać z toalety i odpocząć. O godz. 7 wyruszamy w dalszą drogę, aby po około godzinie marszu, podczas którego po prostu gadamy, przejść w ciszę i rozważyć sceny z życia Maryi – przybliża przebieg pielgrzymki międzyrzeczanka. – Potem dochodzimy do Kalska, gdzie z kolei dzięki uprzejmości sołtysa Mariusza Sieratowskiego w sali wiejskiej możemy spokojnie odetchnąć, zjeść kanapkę i skorzystać z toalety. Dziękujemy panu sołtysowi za gotowość i serce okazane pielgrzymującym babkom. Po odpoczynku rozpoczynamy modlitwę różańcową pod figurą Matki Bożej, znajdującą się na rogatkach wsi Kalsko. Po modlitwie jest czas ogłoszeń. I każda z nas, jeśli chce coś powiedzieć lub poinformować o ciekawym wydarzeniu czy projekcie, może to zrobić. Rozmawiając, wchodzimy do Rokitna, i witane przez kapłana z sanktuarium, podążamy na spotkanie z Mamą, do której przyszłyśmy – dodaje. Po przywitaniu z Maryją każda z pań ma czas dla siebie. – Może się modlić, może skorzystać z sakramentu pojednania czy pójść na kawę. W tym miejscu chciałabym podziękować wspaniałym paniom z kawiarenki Kalwarosa przy sanktuarium – mówi pani Katarzyna. – Na koniec najważniejsze, uczestniczymy we Mszy św. o godz. 11, a po niej wracamy do domu – dodaje.

Kobiety, dacie radę

Kilka godzin wędrówki na 15-kilometrowym odcinku to wyjątkowe chwile. Panie budują relację z Maryją, ale także między sobą. – To jest czas na to, aby ze sobą być. Aby zostawić codzienne zabieganie, brak czasu i móc po prostu pielgrzymować. Zanieść Mamie ciężar naszych dni, naszych emocji i uczuć. Aby porzucić ciężar dźwiganych każdego dnia siatek z zakupami i toreb. Móc pielgrzymować i podziękować Mamie za to, że jest i na nas czeka, że nas w tym wszystkim nie zostawia, ale pomaga te torby i uczucia nieść. To czas pielgrzymowania, by ze sobą po prostu porozmawiać w bliskości i rzeczywistej obecności – przekonuje pani Katarzyna. – Sobota to dla większości z nas dzień wolny od pracy zawodowej, ale za to dzień pracy w domu, czas sprzątania, prania, prasowania, pieczenia ciasta, przygotowywania obiadu na niedzielę. Zdumiewające jest to, że oddając Maryi swój czas, po powrocie z pielgrzymki do domu wszystko i tak udaje się zrobić, a nawet jakoś szybciej i bez spięcia. Znajdujemy też czas dla siebie, dla rodziny i na spokojną kawę. Zapraszamy wszystkie chętne kobiety do wspólnego pielgrzymowania. Dacie radę. Jak się idzie i rozmawia, to czas tak szybko płynie i nogi za bardzo nie bolą – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL