GN 43/2020 Archiwum

Cel na wyciągnięcie ręki

Pielgrzymi z Głogowa, Gorzowa Wlkp. i Zielonej Góry 11 sierpnia byli już bardzo blisko sanktuarium, do wejścia i uroczystego powitania pozostało już tylko ok. 15 km marszu.

Po kilkunastu dniach wędrówki w prażącym słońcu i w temperaturach przekraczających 30 stopni Celsjusza, chociaż nie zabrakło również orzeźwiających kropli deszczu, ok. 1000 pątników z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ujrzało pojawiające się w dali wieże jasnogórskiego klasztoru.

Ostatnie etapy były okazją do podziękowania służbom specjalnym, ciężko pracującym na trasie pielgrzymki, a często niewidocznym: kuchennym, kwatermistrzowskim, porządkowym, muzycznym, medycznym. – Chcieliśmy zauważyć wszystkie osoby. Trudno sobie wyobrazić pielgrzymkę bez ich zaangażowania. Np. dzięki kwatermistrzom przychodzący wieczorem pielgrzymi mają zapewniony nocleg i wypoczynek, aby następnego dnia dalej wędrować ku Matce Bożej – powiedział ks. Leszek Okpisz, kierownik 38. Głogowskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Po drodze pątnicy spotykali wielu życzliwych ludzi, przygotowujących posiłki i napoje, oferujących miejsce do wypoczynku czy odświeżenia się. Często gościnność przekraczała najśmielsze oczekiwania i była wzruszająca. W Młokiciach Laura, uczennica szkoły katolickiej, poświęcając własne oszczędności, przygotowała część posiłku dla pątników pielgrzymki głogowskiej. 12 sierpnia przed obliczem Czarnej Madonny na pielgrzymów z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej oraz Ogólnopolskiej Pieszej Pielgrzymki Nauczycieli i Wychowawców „Warsztaty w drodze” oczekiwał bp Tadeusz Lityński.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama