Krzysztof Król: Jedenaście lat temu stworzył Pan niezwykłą opowieść o chorobie, cierpieniu, ale też sile charakteru, wierze i radości życia pt. „Niebo dla akrobaty”. Książka powstała w gorzowskim Hospicjum św. Kamila na Stilonowej 21. Dlaczego zdecydował się Pan tu wrócić?
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








