Nowy numer 50/2018 Archiwum

Będziesz wielki, pracuj nad tym!

Maksymilian Rzeźniczak dziękuje wszystkim, którzy wspierają Fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia.

Krzysztof Król: Twoja przygoda z Fundacją DNT rozpoczęła się sześć lat temu. Właśnie rozpoczynasz pierwszy rok na Akademii Muzycznej w Poznaniu. Na co przeznaczasz otrzymane pieniądze?

Maksymilian Rzeźniczak: W drugiej klasie liceum wyjechałem do Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej w Łodzi. Bez stypendium nawet nie przeszłaby mi taka myśl przez głowę. Wyjazd do Łodzi miał ogromne znaczenie w moim życiu. Mogę śmiało powiedzieć, że to wszystko dzięki fundacji. Konkretnie: przez te sześć lat mogłem zakupić perkusje, komputer, opłacić bursę, dojazdy do szkoły oraz rozwijać swoją pasję. Ale pieniądze są dopiero cząstką tego, co daje nam fundacja. To spotkania i obozy, na których poznajemy się i tworzymy piękne relacje we wszystkich zakątkach Polski. Niezapomniane doświadczenia i niezastąpione przeżycia. Czas, do którego tęskni się miesiącami i oczekiwanie, żeby znów zobaczyć się z fundacyjnymi przyjaciółmi. Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia to najlepsze, co mnie w życiu spotkało. Niezliczone przeżycia, doświadczenia, relacje – zupełnie bezcenne. Nie zamieniłbym tego doświadczenia na żadne inne.

Opowiedz o swoich muzycznych pasjach.

Moje życie kręci się wokół muzyki. To ona sprawia, że czuję się zdrowy na duszy i ciele. Zaczęło się od skrzypiec w przedszkolu, potem był fortepian, teraz w końcu jest perkusja. Jakiś czas temu jednak zaciekawiło mnie, skąd biorą się piosenki, które słyszymy w radiu i internecie. Dźwięk pochodzi z głośników, lecz mało kto wie, gdzie i jak powstaje. Tak właśnie zacząłem interesować się produkcją muzyczną. Przerodziło się to w ogromną pasję, której poświęcałem i dziś staram się poświęcać każdą swoją wolną chwilę, nie licząc oczywiście tych zarezerwowanych dla bliskich. Szybko uczę się nowych rzeczy, a stypendium pozwoliło mi kupić między innymi monitory studyjne, które udoskonaliły moje umiejętności bardziej, niż się tego spodziewałem.

Jakie masz życiowe plany i marzenia?

Moim największym marzeniem jest być szczęśliwym. Drugim, żebym mógł dawać szczęście drugiej osobie. Praca, pasja i marzenia są w życiu ważne, ale nauczyłem się, że najważniejszą sprawą zaraz po życiu wiecznym jest szczęście. Wydaje się to oczywiste, ale chcę powiedzieć, że nigdy nie wiemy, czy spełnienie marzeń pozwoli nam osiągnąć ten stan. Kiedyś miałem jakieś plany, dziś już ich nie mam. Przynajmniej Bóg miał się z czego pośmiać. (śmiech)

Jak zachęciłbyś innych do wsparcia dzieła fundacji?

FDNT umożliwia uczniom i studentom dzielenie się szczęściem, miłością i dobrem. Zaspokają potrzeby ciała, umacnia ducha, spełnia marzenia i rozwija pasje, które dają nam paliwo i motywują do dalszego rozwoju. Fundacja dała mi poczucie, że ktoś we mnie uwierzył, powiedział mi: „Będziesz wielki, pracuj nad tym! Pozwól, że ci pomogę”. Chciałbym podziękować wszystkim darczyńcom. Tak wiele dobra i miłości dzieje się dzięki nim, jestem tego świadkiem i przykładem.

O FDNT mówi się, że to żywy pomnik Jana Pawła II. Zgadzasz się z tym?

Oczywiście! Tylko Jan Paweł II może być duchem w tak wspaniałej wspólnocie i pomiędzy ludźmi, których spotykamy w fundacji. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę być jej częścią. • krzysztof.krol@gosc.pl

Wspomóżmy młodych zdolnych

Ks. Łukasz Malec diecezjalny opiekun stypendystów FDNT Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia to naprawdę niezwykłe dzieło, które wspomaga młodych zdolnych ludzi w ich rozwoju naukowym, osobowościowym, w rozwoju ich pasji i talentów. Spotykam tu ludzi pełnych energii i zdecydowanie dążących do celów, które sobie wyznaczają. Wielu z nich angażuje się również w dzieła charytatywne, inni należą do harcerstwa, a jeszcze inni rozwijają swoje talenty muzyczne czy sportowe. Fundacja wspiera ich w realizowaniu tych zadań. Ale FDNT to nie tylko pieniądze. To także wspólnota, która się spotyka, formuje i żyje ze sobą. W tej grupie tworzą się nawet małżeństwa i rodziny. Podczas każdych wakacji organizowane są obozy dla stypendystów, które gromadzą członków fundacji z całej Polski. Jest to czas wspólnego odpoczynku, ale również wzrostu duchowego i rozwoju naukowego. Fundacja to także możliwość zapoznawania się ze spuścizną św. Jana Pawła II, który patronuje temu dziełu. Ci młodzi ludzie nie mieli okazji spotkać papieża, ale poznają go przez jego dzieła, pisma, przemówienia, które są podstawą formacji w FDNT. Poza tym każdego roku w ramach swojej diecezji stypendyści przeżywają rekolekcje weekendowe organizowane przez koordynatora diecezjalnego. Dzień Papieski jest też okazją, żeby się spotkać, ale też pokazać się innym.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy